Strona 217 z 2415

Re: Szalona Paczka

: 05 sty 2021 12:26
autor: GIENIA
Nie wypada , to w taką pogodę o suchym pysku siedzieć :lol: :lol: :lol:

Re: Szalona Paczka

: 05 sty 2021 12:30
autor: ewasz
Święte słowa Gieniu :lol: :lol:
Obrazek

Re: Szalona Paczka

: 05 sty 2021 19:42
autor: ewana
Ewaszko ,Gieniu chyba strzelę sobie z Wami kielicha :lol:

Re: Szalona Paczka

: 05 sty 2021 19:50
autor: GIENIA
Jeśli jest cos jeszcze to się do was dołączam , jeśli nie , to biegnę do lodówki :lol:

A poważnie , to za winkiem nie przepadam , wolę już małego czyścioszka , może być czymś zabarwiony :P

Re: Szalona Paczka

: 05 sty 2021 20:57
autor: ewasz
Gienia i ja wolę na czysto :lol: i naleweczka :lol:

Dobrej nocy :kwiat: :)

Re: Szalona Paczka

: 06 sty 2021 10:20
autor: RudaAndzia
Dzień doberek☀️
I wczoraj Towarzystwo pobalowało :lol: :lol: a dzisiaj cisza i spokój u Szalonych😳, ale nie ma tak dobrze, bo karnawał💃🕺 mamy i chociaż pandemia nas opanowała to chociaż przez moment zapominamy o codzienności i w tany wyruszamy:
https://youtu.be/_Ws7sO427w4
Niezwykła lekkość, aż miło popatrzeć :serce:

Re: Szalona Paczka

: 06 sty 2021 14:30
autor: RudaAndzia
A mnie bal karnawałowy🕺💃 po głowie chodzi, więc do tanga zapraszam w domowych strojach, mogą być szlafroki i spodnie dresowe, bez much i krawatów👔, bo czas szczególny i nikt nie zauważy, że strój domowy, a nie karnawałowy mamy, a więc ruszamy:
https://youtu.be/_4G03HpzArc

Re: Szalona Paczka

: 06 sty 2021 14:43
autor: zbigniew165
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, by tańczyć bez krawatów i much, bo ich się nie nosi w czasie potańcówek w uzdrowiskach.
Zdarzają się wyjątki, ale jest tego racaj mało, bo wtedy zbytnio się wyróżniają na parkiecie i też szybko się można zagrzać nawet zimą na dancingach. :roll:

Re: Szalona Paczka

: 06 sty 2021 14:45
autor: GIENIA
Taki krawacik dodaje czasami uroku :P

Re: Szalona Paczka

: 06 sty 2021 14:53
autor: zbigniew165
Gienia, a czemu Ty i inne panie występowały w Świnoujściu w Rybniczance, czy Energetyku w przewiewnych bluzeczkach i z dekoltem. Jeszcze Wam było za gorąco, a nam byście kazały założyć krawaty i muchy.
Miałem garnitur i krawat w n stępnym wyjęździe do Świnoujścia po tym naszym, ale raz się tak ubrałem i więcej nie dałem rady, bo byłem cały mokry. Oczywiście marynarka i tak cały czas wisiała na krześle przy stoliku.
Więcej już nie zabiorę garnituru na taki wyjazd do uzdrowiska. :roll: