Dzień dobry
13 ale nie piątek, zimno i śnieg pada
Nie lubię gór i Ciechocinka
Zaraz będzie pytanie - a co lubisz
Obecnie nic

rok mija w styczniu jak byłam w Busku , nie wiem kiedy i czy złożę wniosek, bo do sanatorium trzeba jechać zdrowym a ja jestem permanentnie chora od ranka do wieczora
Co z tego, że pracuję. Mam taką pracę, że mogę i sie realizuję lecz pojechać w tłum nowych ludzi mnie nie kręci i zabiegi nic nie dają, może tylko to, że oprócz tego nikt ode mnie nic nie chce
Pozdrawiam i miłego dnia życzę

...
Starsza pani postanowiła sprawdzić, czy jej zięciowie ją szanują.
W poniedziałek, gdy pierwszy zięć po południu wrócił z pracy i wysiadał z samochodu, starsza pani niby przez nieuwagę, wpadła do studni. Zięć wskoczył za nią i ją uratował.
Tego samego dnia późnym wieczorem ten sam zięć na podwórku zobaczył nowiutką skodę, za wycieraczką której była kartka z napisem: „Dla kochanego zięcia od kochającej teściowej„.
We wtorek gdy jej drugi zięć wracał z pracy, starsza pani znów specjalnie wskoczyła do studni, zięć za nią wskoczył, niestety jej nie uratował.
Nazajutrz obok studni ten sam zięć zauważa nowiutkiego mercedesa z karteczką: „Dla kochanego zięcia od kochającego teścia”.
