Nooo wiesz, my tu mamy pole, a jak pole, to i piniądz

. A ja już do obrabiania, to wiesz

....... nie ten teges

.
A po drugie, to od czego kowal ma szczypce ?

.
Przed południem wiaterek rozwiał chmurki i zrobiła się jasność

. Słonko przejrzało i choć mroźny wiaterek na dole też dmuchał, to przyjemnie było pospacerować i przy okazji oliwę do sałatek kupiłem...... ale droga się zrobiła

.
Ministrowie obrony przyjechali na kawkę, to przecież ich nie wyrzucę

. Tyle kilometrów, to niech sobie odsapną

.
Powiem Ci w zaufaniu, że mnie też

. Przed chwilą był weekend...... i znowu jest

.
Odpoczywaj, a ja obiadek zjem. Sałatka jarzynowa będzie podawana. Odłożyć Ci ?..... łyżeczkę... dwie.... trzy ?