Ciągle powtarzam swojej ( lepszej ) połówce - czy to ma sens zjawić się u św. Piotra na trzeźwo ?malgorzatas pisze:
Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem, drinkiem, wysokoprocentowym alkoholem i chipsami w ręku,
z dużą ilością seksu i do wieczności dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem:
Było warto!!!!! Cóż to była za wspaniała podróż!!!!!![]()
Dobry żart jest tynfa wart
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7263
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart - na serio ...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Inżynier zawołał do swojego psa:
- Pi, pokaz co umiesz !!
Pies momentalnie wskoczył na biurko, wziął ołówek, narysował idealne kolo, kwadrat i trójkąt...
Księgowy zawołał swojego:
- Bilans! Wiesz co masz robić !!
Bilans pobiegł do kuchni, przyniósł 12 ciastek, po czym podzielił je na cztery równe kupki.
Chemik tylko spojrzał i zawołał:
- Probówka ! Do roboty !!
Suczka podbiegła do lodówki, wyciągnęła karton z mlekiem, po czym nalał dokładnie 180 ml do szklanki bez rozlania kropelki...
Wszyscy spojrzeli na pracownika administracji państwowej i spytali:
- A co potrafi Twój pies ??
Mężczyzna spokojnie powiedział do swojego pieska:
- Przerwa Śniadaniowa!! Do dzielą !!
Pies natychmiast zjadł ciasteczka, wypił mleko, narobił na papier, przeleciał pozostałe trzy psy, po czym zaczął narzekać, ze zwichnął sobie podczas tego kręgosłup, wypełnił wniosek o odszkodowanie za prace w szkodliwych warunkach i poszedł na chorobowe...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu
dziennie.
- A co z seksem?
- Tylko z żoną, bo wszelkie podniecenie mogłob y pana zabić!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- A co ci rozum podpowiada?
- Że jak się mąż dowie, to za*ebie nas wszystkich!
- zorro
- Przyjaciel forum

- Posty: 1862
- Na forum od: 17 sty 2014 07:00
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Panie doktorze, taka trochę głupia sprawa... opalałam się na łące... w stroju Ewy... no i... żabka mi wskoczyła... no...tam... to znaczy tu...
Mógłby pan doktor ją wyjąć? bo łaskocze i tak mało przyjemnie jest...
Lekarz przystępuje do oględzin, próbuje... próbuje... ale nie daje rady.
Panienko, będzie potrzebny poważniejszy zabieg bo żabka się rusza, skacze sobie i nie mogę jej wyjąć... mówi lekarz.
Jaki zabieg... panie doktorze, jaki zabieg? nie zgadzam się, mówi dziewczyna...
Zrobimy inaczej, mówi dziewczyna, w sobotę jest dyskoteka i chłopaki ją na pewno zatłuką... przyjdę pojutrze..., nie będzie się ruszała
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19501
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
- Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
- Musi wypełnić Pan raz jeszcze.
Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.
- A tutaj, o, w słowie "składkę"
Ogonek wyszedł poza kratkę.
Mamy komputer (mądra maszyna),
Tego ogonka nie przetrzyma.
Był tu przedwczoraj taki klient,
Wstawił ogonek, a za chwilę
Komputer wysiadł
I do dzisiaj
Znaleźć nie można trzech milionów.
I komu to potrzebne, komu?
Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.
- O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
Mamy od wczoraj całkiem nowy.
Wzrosło o dwa przecinek trzy.
Musi Pan zmienić, przykro mi.
- Lecz kiedy byłem tu poprzednio
Wisiała kartka, tam, przede mną,
że wypadkowy po staremu
a teraz zmiana, no i czemu?
- Kartka na ścianie, że tak powiem,
jest dokumentem nieurzędowym.
A składka wzrosła, to jest fakt.
Musi Pan zmienić, nie, czy tak?
Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.
Po wypełnieniu sześciokrotnym
postanowiłem być bezrobotny
