Dzień dobry kochane Szalone Panie
Teraz za oknem -21, osiągnęło chyba apogeum jak na Wybrzeże.
Ale jak mówi klasyk: "Nic to Baśka, nic to. Wiosna coraz bliżej bo już luty mamy"
W domu ogrzewanie gazowe więc mam równo ciepełko i nie muszę z rana lecieć do kotłowni, jak to było kiedyś, i ogień rozpalać bo z rana zimno
No, jeszcze tylko 7 niedziel i już wiosna
Zapraszam na poranną kawę z humorem
Facet zjawia się u psychiatry.
- Kim pan jest z zawodu? – pyta psychiatra na wstępie.
- Mechanikiem samochodowym – odpowiada pacjent.
- Proszę w takim razie położyć się pod kozetką i odprężyć...
- Ból w pana lewym kolanie, to kwestia wieku – wyjaśnia pacjentowi lekarz.
- Ciekawe – denerwuje się pacjent. Drugie kolano tak samo stare, a nie boli...
A dziś jak o lekarzach to może jeszcze jeden
Chodził facet na dziwki i w końcu złapał jakiegoś syfa. Poszedł więc do lekarza, pokazuje swój owrzodziały interes:
- Tu się już nic nie da zrobić, trzeba amputować - lekarz mu na to.
- Nigdy w życiu! - powiedział gościu i zwiał z poradni.
Postanowił skorzystać z medycyny alternatywnej - poszedł do miejscowego znachora. Ten popatrzył i mówi:
- Proszę stanąć na tym stołeczku - facet stanął.
- A teraz proszę zeskoczyć na podłogę - facet zeskoczył.
- Widzi pan, nic nie trzeba amputować, samo odpadło!
Serdeczne ślę Wam kochani Szaleńcy pozdrowienia i wytrwałości bo z każdym dniem bliżej do wiosny
