Dzień dobry kochani Szaleni ludzie
-9 i dobrze że bez opadów. Na południu roztopy a na północy mrozik
Nadal nic nie słychać co do mojego sanatorium, nie wiem czy znów nie trafi się ktoś "bardzo ważny" i nadgorliwy.
Z drugiej strony nie ma tego złego co by na gorsze nie wyszło
Wyjazd teraz grozi mi w październiku, może i dobrze bo tak: w sierpniu mam kolonoskopię a we wrześniu operację i nic nie będzie ze sobą kolidować.
Rana po operacji powinna się szybko zagoić bo lekarz powiedział że zabieg zrobią laparoskopem
Dość o chorobach, Zapraszam na kawę z humorem
Rozmawia Jasiu z dziadkiem. Dziadek mówi:
- Wiesz co? Wczoraj do mojego domu wleciało pięć much. Trzy muchy-kobiety i dwie muchy płci męskiej.
- A skąd to wiedziałeś?
- No, bo trzy siedziały na telefonie, a dwie na piwku.
- Dzieci, co jest najprzyjemniejsze na świecie?
- Wakacje!
- Święta!
- Wycieczka!
- Imieniny!
A Jasiu mówi:
- Pogrzeb!
Pani zbaraniała:
- Jasiu, czemu pogrzeb?
- Ja nie wiem proszę pani, ale kiedyś mamusia powiedziała do tatusia - pogrzeb stary, pogrzeb, to takie przyjemne.
Serdecznie Was pozdrawiam, kochani Szaleńcy i życzę Wam miłego i pięknego dnia
