Przyjechałam do domciu chociaż wcale mi sie nie chciało.
Busko odpocznie od naszych koleżanek i kolegów
Było superowo. Dawno tak nie odpoczęłam psychicznie jak tym razem.
Nasza ekipa jest niepowtarzalna i wiem, że następnym razem chcę się z nią spotkać.
Kocham te dziewczyny,tych facetów

kocham przebywanie z nimi.
Wasze towarzystwo mnie rozwala całkowicie, bawi do tego stopnia, ze wrócę do pracy wypoczęta jak po miesięcznej kuracji w sanatorium
W podziękowaniu za wasze milutkie towarzystwo, pogaduszki, tańce w waszym gronie, chciałam złożyć wszystkim, którzy tam byli wyrazy
podziękowania za taką atmosferę jaką rzadko się spotyka na spotkaniach forumowych.
Ja wiem, ze może podchodzę do pewnych spraw za bardzo emocjonalnie

może za bardzo się do wszystkiego przykładam
sercem ale wy jesteście tacy sami jak ja i nie miejcie do mnie pretensji o ten wpis
Było bajecznie , na pewno większość , którzy z nami sie bawili, zapamiętają nas na zawsze
A ilu było zakochanych w nas mężczyzn ..... po co ja przyjechałam o domu
Jesteśmy wszyscy młodzi duchem, jesteśmy jedyni w swoim rodzaju..... spotykamy sie kolejny raz i nie nudzimy się sobą
A wręcz przeciwnie..... inspirujemy się nawzajem, lubimy

się za każdym spotkaniem coraz bardziej
Niech nam zazdroszczą ci, którzy chcieli być na tym spotkaniu i nie przyjechali ..........
Niech nam zazdrości cały świat
Felice nasza dobra wrózko, Rybko moja duszyczko, Princi nasze kochane serduszko, Lewku moja sprężynko

,Gorko nasza oazo spokoju, Wiesiu, Mismiod, Roxy, Andrzeju wspaniały tancerzu , Łukaszu piękne oko

dziękuję za mile spędzony czas,
dziękuję również innym osobom towarzyszącym nam w tym spotkaniu
Uwielbiam was buskowianczanie

Ps. A to tylko taki mały zarys naszego spotkania
O śpiewach sprośnych o 2.00 w nocy w parku zdrojowym już raczej nie będę pisała bo może policja czyha gdzieś w zaułku
