Strona 23 z 43
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 08 lip 2019 22:23
autor: Bart40
To zes mnie pocieszyl.....
upierdliwy współlokator w pokoju
: 08 lip 2019 22:37
autor: jacky6
38 lat temu wstecz.
Tzw. wczasy profilaktyczne FWP w Lądku Zdroju.
Scena: pokój 4 osobowy - 4 facetów a nie rodzina.
Idziemy spać.
Facio po lewej zaciąga piłą.
Nie mogę zasnąć.
pozostali "współpacze" też.
Przypomina mi się stary witz.
Coby gwizdać.
Więc kilkakroć zagwizdałem.
Facio wstał i usiadł na łóżku.
Nastał ranek.
Facio wstaje i powiada:
Całą noc nie mogłem spać, bo ktoś gwizdał przez sen.
...
Kurtyna.
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 08 lip 2019 22:50
autor: Bart40
Teraz to sie zas usmialem
Niestety wiem ze chrapanie jest uciazliwe.....
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 09 lip 2019 10:17
autor: ula509
Bart, kup i zabierz ze sobą zatyczki piankowe do uszu, kilka par. Potem rozdaj współlokatorom. Działają naprawdę dobrze i pomagają. Jak nie będą chcieli, to weź sam, żeby Cię nie budziły gwizdy nocą.

Za chrapanie nikt nie może, musiałby nie spać. Nie katuj się na zapas wyobrażeniami, bo może wszyscy będą chrapać równo.
Czasem są osoby, które nawet nie wiedzą, że chrapią, bo nie ma im kto powiedzieć gdy mieszkają same. A nie dość, że chrapią, to gadają w nocy przez sen.

Rano nie chcą uwierzyć.

Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 09 lip 2019 11:06
autor: Bart40
Ula509,dzieki za pocieszke i pomysl z zatyczkami - napewno zakupie i wezme

Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 10 lip 2019 18:34
autor: ANDY12345
Gorzej jak niektórzy chodzą

... i jeszcze szukają żarcia

, niestety to są fakty

Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 11 lip 2019 14:23
autor: ula509

Po nocach?
Albo co rano o czwartej, piątej szeleszczą siatkami foliowymi, nurkują do szuflad, bo muszą sobie naszykować leki, a leki się gdzieś same przemieściły

jak codziennie.
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 11 lip 2019 17:13
autor: forumowicz
Doświadczenie innych jest cenne ale nie zawsze jest tak źle .
Kiedyś miałam okazję mieszkać w pok. 4 -osobowym i 3-osobowym i skłamałabym gdybym powiedziała, że było źle . Wyobraźcie sobie 4 kobiety- każda inny typ i charakter ale zależało nam aby było ok .
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 11 lip 2019 17:46
autor: ANDY12345
Basiu wiadomo że jak się chce to wspólny język się zawsze znajdzie

, a pamiętacie kolonie, fakt że w takim wieku się nie chrapie ... jeszcze

, ale w salach po ok. 20 się spało, a jak deszcz padał to trzeba było sobie rozrywki szukać i nikt się nie nudził. Pamiętam że tylko stół do ping-ponga był, a w tamtych czasach tv też nie wszędzie był dostępny i program zaczynał się dopiero po południu.
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 11 lip 2019 17:49
autor: forumowicz
Andrzeju tak jak się chce

z tym , że powiem Ci : nie chciałabym już mieszkać w 4 , 3, w 2też

ale kto to wie - nigdy nie mów nigdy
