
Rowerem dla zdrowia i kondycji
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Rowerem dla zdrowia i kondycji wakacyjnie
Zwykłe wycieczki rowerowe można kontynuować na rowerach wodnych 
Polecam takie połączenie aktywności rowerowych

Polecam takie połączenie aktywności rowerowych

- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Rowerem dla zdrowia i kondycji wakacyjnie
Jest obecnie połowa wakacji i pełnia sezonu wyjazdowego, więc i rowerów widzimy teraz najwięcej
Aktualnie moje "rowerowe wakacje" przeniosły się z wody na ląd i wyglądają jak na poniższym obrazku :

Aktualnie moje "rowerowe wakacje" przeniosły się z wody na ląd i wyglądają jak na poniższym obrazku :

- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Rowerem dla zdrowia i kondycji
To nie jest rozsądne zachowanie i nigdy tak nie róbmy
Grozi to nie tylko odpowiedzialnością karną za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym, lecz również może spowodować poważny uszczerbek na zdrowiu u osoby praktykującej takie zachowania
Zarówno piesi jak i rowerzyści muszą szanować się wzajemnie. Jest pełnia sezonu rowerowego, więc okażmy sobie więcej życzliwości zarówno na ścieżkach rowerowych jak i na chodnikach
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26262
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 16 razy
- Podziękowano: 26 razy
Re: Rowerem dla zdrowia i kondycji
I co ma na celu wyciąganie żartu sprzed pół roku i w dodatku nie skierowanego do Ciebie. Nie mam pojęcia. Qrde ale masz parcie... 


- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Rowerem dla zdrowia i kondycji
... w związku z powyższym:
Wystarczy tylko raz na jakiś czas zamienić się miejscami, czyli niech pieszy trochę pojeździ na rowerze i niech pozna zachowania pieszych z perspektywy roweru
Oczywiście niniejsza uwaga dotyczy tych pieszych, którzy mają dziwne pomysły na niebezpieczne zachowania wobec rowerzystów. "Podstawianie nogi" jest tego przykładem
Wystarczy tylko raz na jakiś czas zamienić się miejscami, czyli niech pieszy trochę pojeździ na rowerze i niech pozna zachowania pieszych z perspektywy roweru
Oczywiście niniejsza uwaga dotyczy tych pieszych, którzy mają dziwne pomysły na niebezpieczne zachowania wobec rowerzystów. "Podstawianie nogi" jest tego przykładem
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Rowerem dla zdrowia i kondycji
... a jeszcze lepiej wybrać się dłuższa trasę, najlepiej z kimś doświadczonym
Na taki daleki wyjazd dobrze mieć taki rower:

takie "podwójne monstrum rowerowe" niedawno spotkałem na Green Velo
Re: Rowerem dla zdrowia i kondycji
Kochani kręcicie trochę na rowerkach? Ja nieustannie! Muszę się pochwalić, że tydzień temu pobiłem swój rekord w długości trasy. 231km jednorazowo. Długa wycieczka z Białej Podlaskiej do Janowa konie obejrzeć, potem gdzieś nad Bug i powrót do Warszawy. Spodobały mi się te dwusetki bo dwa tygodnie temu też udało się zrobić podobną trasę, a w ostatni weekend to już przycisnąłem mocniej i wyszło ponad 200 w sobotę i jeszcze więcej w niedzielę
Łącznie mam ich 5 w tym sezonie z czego bardzo się cieszę bo w poprzednich ledwie po dwie przejeżdżałem. Szkoda tylko, że lato niestety kończy się kiedy poczułem, że jestem w niezłej formie. A Wam jak idzie? Pozdrawiam gorąco! 
Re: Rowerem dla zdrowia i kondycji
Jacky, te 231km dokładnie 9 i pół godziny jazdy plus ok dwie godziny na resztę - posiłki, zwiedzanie, masa zdjęć. Natomiast wypad cało-weekendowy to 205 w sobotę i 215 w niedzielę. Start w miejscowości Czeremcha dokąd mogę dojechać koleją, potem przez puszczę do Białowieży i dalej do Białegostoku gdzie miałem nocleg. W niedzielę powrót przez mniejsze miejscowości gdzie trafiałem na kolorowe dożynki. Zdarzył już mi się taki rowerowy weekend w tym roku w czerwcu. Wtedy strartowałem z Chełma i kręciłem się po Polesiu, niecałe 200 wyszło. Nocowałem gdzieś nad jeziorem, a następnego dnia powrót do domu już ponad 200.
Okazało się, że ten dystans jest dla mnie w sam raz jeśli mam cały letni dzień do dyspozycji. Szkoda, że mamy już koniec lata ale jesienią też da się trochę pojeździć choć już krócej.
Pozdrawiam serdecznie!
Okazało się, że ten dystans jest dla mnie w sam raz jeśli mam cały letni dzień do dyspozycji. Szkoda, że mamy już koniec lata ale jesienią też da się trochę pojeździć choć już krócej.
Pozdrawiam serdecznie!
