Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Często a wiem z wcześniejszych komisji Orzecznik widzi w historii choroby czy sie rehabilituje czy np. przyjmuje leki (choć widzi co wypisywał lekarz))czy w ogóle do lekarza chodze i czy są postępy w uzyskaniu zdrowia. jak często jestem. Będąc na swiadczeniu to jedyna forma sprawdzenia czy coś robię kolokwialnie mowiąc w kierunku powrotu do zdrowia i poprawy jego .sama nazwa Świadczenie rehabilitacyjne dodam ,ze sytuacja jak i wcześniejsze posty moje w tym temacie dotyczą tylko komisji z ZUS .
Sztani,mam kilka schorzeń,wszystkie brane pod uwagę w ocenie zdrowia.Pani orzecznik neurolog,poznałam po badaniu,potem potwierdziłam znajdując ją w bazie lekarzy nie zerknęła nawet na choćby jeden inny dokument niż związany z kręgosłupem.Ortopedycznych nie miała nawet w ręku,jak i pozostałych od innych specjalistów.Na ksero w zusie wydałam majątek ciekawe po co? Najpierw zmusili mnie do pójścia na rentę,a potem robili wszystko,by mnie uzdrowić.Pewnie by chętnie mi ją zabrali,ale chyba przez pomyłkę dali orzeczenie"trwale niezdolna...." Dla mnie to cyrk i robienie parodii z lekarzy i ich wiedzy medycznej.
Dziś dzwoniłam do ZUSu. Przemiła pani poinformowała mnie iż w Wielkopolsce czas oczekiwania na sanatorium wynosi 2 m-ce. W ciągu 2 tygodni będzie komisja. Spytała mnie kiedy chcę wyjechać. Odpowiedziałam że pracuję w oświacie i w rachubę wchodzi tylko okres letni. Kazała składać mi wniosek. Także w poniedziałek osobiście zawiozę wniosek do ZUSu. Pozdrawiam
Witam, orientuje się ktoś z Was, czy wniosek do Zus-u o prewencję można od Nowego Roku składać dopiero po roku od powrotu z ostatniego sanatorium - tak niedawno Pani w ZUS-ie uzasadniła odmowę wydania skierowania, podobno zaostrzyli kryteria i o wyjazd można starać się dopiero po upływie min 12 mies od ostatniego pobytu (data zakończenia rehabilitacji),,czy może wie ktoś coś na ten temat....nie minął jeszcze rok odkąd byłam i nie chciałabym niepotrzebnie składać papierów, jak i tak mam dostać odmowę....
Ewlinka7 witaj ,nie znalazłam w nowych przepisach na stronie ZUS takiego wymogu o który pytasz.Jesli w ZUS tak mówią niech podadzą ten przepis .Skierowanie wydaje lekarz a nie pani z ZUS .Pani z ZUS ma obowiazek przyjąc dokumenty od cIebie a to lekarz orzecznik kieruje na rehabilitację.Nie poddawaj się zbierz komplet dokumentów i zanieś do ZUS.
Witaj Kruszynka:):)
Bardzo dziękuje za info, dzisiaj dzwoniłam na infolinie ZUS, gdzie poinformowano mnie, że mogę złożyć wniosek, boję się tylko, że orzecznicy mają "nieformalne wytyczne" z góry, by odrzucać jak najwięcej wniosków... Przy stawaniu na komisji zawsze towarzyszy mi niezły stres (choć nie wiem, czemu, nie potrafię się go wyzbyć), a w takich okolicznościach, gdzie znajoma stając na komisję usłyszała od orzecznika, że nie ma szans na wyjazd, bo nie minął jeszcze rok od ostatniego pobytu i wyjazd do sanatorium to nie jest sposób na darmowe wakacje..... mam jeszcze większe obiekcje.. No nic, chyba zacisnę zęby i wezmę to skierowanie od lekarza, w końcu co ma być to będzie, jak nie dostanę to za parę miesięcy złożę ponowny wniosek... i tak aż do skutku.. Pozdrówka i jeszcze raz dzięki za odp
Zbierz wszystkie mozliwe choróbska na papierze jakie masz i składaj ,nie stresuj się idąc wypij meliskę stosownie wczesniej i śmigaj na komisję a tam warto byc pokornym przez 10 min jak orzecznik czyta i burmuszy coś pod nosem ,ja mam sprawdzoną postawę siadam nawet jak nie patrzy na mnie ,i czekam na pytania nic nie mówie cisza jak makiem zasiał bo i po co ? jak z zasady to nie bardzo ma wpływ na decyzję ,ale jak cos omija w dokumentacji to grzecznie koryguję ,że przełozyłam może dokument na "głębszą " pozycję chociaz wcale nie przełozyłam ,ale orzecznik raczył nie zauważyć Powodzenia i nie omieszkaj skrobnąć jak dostaniesz wyjazd ,dostaniesz ! Pozdrawiam serdecznie
Kruszynka ma rację, nie musisz się bać i niepotrzebnie stresować. Przecież jak nie dostaniesz sanatorium to nie koniec świata. A co do składania wniosków, osobiście pytałam ile czasu musi upłynąć od wyjazdu żeby można było złożyć papiery o nowy. Pani mi powiedziała, że nigdzie nie jest napisane jak często możemy to robić. Wniosek został przyjęty bez zbędnych ceregieli a i tak orzecznik decyduje czy pojedziemy czy nie. Ja składałam 4 miesiące po powrocie. Wszystko zależy od schorzeń, więc nie martw się i szybciutko weź wniosek do wypełnienia. Powodzenia