Strona 221 z 717

Re: Dobry żart jest 400 złotych wart

: 17 mar 2014 21:23
autor: malgorzatas
jacky6 pisze:
malgorzatas pisze: Żona wyciąga 400 zł i mówi:
- Biegnij szybko!
kradnę i lokuję na FB ...

:mrgreen: ... :geek:
A zgoda na podkradanie jest ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 17 mar 2014 21:45
autor: bozenkagr
Jurek47, cudne z tym szampanem :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 mar 2014 06:08
autor: malgorzatas
Było sobie dwóch kumpli drwali: Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek odrąbał sobie rękę. Patryk - myk, myk - wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do samochodu i szybko zawiózł do szpitala.
- Ręka... taaa... - mruczy chirurg. - Będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala.
- Gdzie Wiesiek?
- W ping-ponga gra.
Rzeczywiście - drwal napiernicza w pingla przyszytą ręką aż miło.
Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek - odrąbał sobie nogę. Patryk analogicznie - noga, torebka, Wiesiek, samochód, szpital.
- Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg. - Proszę przyjść za sześć godzin.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą.
Po tygodniu Wisława dopadł pech jeszcze większy. Odrąbał sobie głowę. Patryk - standard: głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital.
- Uuuu... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być okej - mówi chirurg.
Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk.
- Gdzie Wiesław?
- Nie żyje.
- Jak to?! Przecież miało być okej. Operacja wprawdzie ciężka...
- Bo była ciężka! Ale żeś pan, kurna chata, Wieśka w torebce udusił! :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 mar 2014 06:59
autor: malgorzatas
Wzburzona pani domu oznajmia mężowi:
- Wyobraź sobie: na ulicy niespodziewanie wpadamy na siebie z Baśką...
- Te babskie sprawy i plotki nie obchodzą mnie - odpowiada mąż zza gazety.
- Jak uważasz, ale lakiernik mówił, że auto będzie gotowe nie wcześniej niż za tydzień. :kwiat: :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 mar 2014 11:45
autor: malgorzatas
Wirus do wirusa:
- nie wyobrażasz sobie, jaką piękną dziewczynę udało mi się położyć do łóżka. :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 mar 2014 12:02
autor: margot
malgorzatas pisze:Wzburzona pani domu oznajmia mężowi:
- Wyobraź sobie: na ulicy niespodziewanie wpadamy na siebie z Baśką...
- Te babskie sprawy i plotki nie obchodzą mnie - odpowiada mąż zza gazety.
- Jak uważasz, ale lakiernik mówił, że auto będzie gotowe nie wcześniej niż za tydzień. :kwiat: :kwiat:
:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 mar 2014 20:06
autor: anusia153

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 mar 2014 20:29
autor: Iron
Kowalska poszła do lekarza a ten postawił diagnozę - nowotwór. Wróciła do domu i opowiada mężowi, że ma nowotwór. Podsłuchała ich przygłuchawa sąsiadka i poszła do doktora:
- Panie doktorze, ja też chcę nowy otwór.
Lekarz popukał się w czoło.
A ona na to:
- Nie, nie tu, bo mi stary jajami oczy powybija. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 mar 2014 20:30
autor: aqula
Obrazek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 mar 2014 06:55
autor: malgorzatas
Nareszcie! Pantofelek pasuje! Po tylu tygodniach poszukiwań,
męczącej wędrówce po całym królestwie, sprawdzeniu setek,
a nawet tysięcy damskich stóp, wreszcie cię odnalazłem ukochana!
A teraz, o tajemnicza nieznajoma z balu, zdradź mi swe imię!
- Zygmunt. :kwiat: :kwiat: