Niestety, selery poległy. W ogóle ciężko się jakoś je uprawia tak od nasionka.
Zbierało się na deszcz i poszło bokiem, a jest susza niemiłosierna. W moim regionie od początku lutego spadło 2 mm deszczu.
A gro osób w internetach nabija się z hasła "planeta płonie ", bo była śnieżna i mroźna zima i wiosna chłodna, nie rozumiejąc, że to bardziej złożony proces, w którym między innymi bierze się pod uwagę opady i temperatury, ale w skali roku. Ciekawe co będą mówić, jak zacznie brakować wody w kranach. Oby nie, ale mamy coraz większy deficyt wody. A ludzie wciąż np. hołdują króciutko prztystrzyżonym trawnikom (niektórzy już tną

