Witajcie moi kochani Szaleńcy
Jestem Ziomalko

,jestem tylko mam sporo badań w związku z operacją i orzeczeniem o niepełnosprawności.
Teraz 1 na plusie i słonko w kratkę świeci a w nocy śnieżek poprószył przy -1 i tak sobie leży
Zapraszam na drugą kawę z humorkiem
Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa:
- Był pan w wojsku, Kowalski?
- Byłem.
- I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?!
- Nic szczególnego... "Dzień dobry, panie majorze"...
Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi sie rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to:
- Tak ale dzisiaj jest niedziela...
Serdecznie Was pozdrawiam z mojej słonecznej dzielnicy Gdynii
