Strona 2229 z 2269

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 12 lip 2026 22:44
autor: ANDY12345
Zegarka nie wyrzucę, bo potrzebuję do zażywania leków i spotkań z białymi fartuchami. A nie wypada się spaźniać :P , bo ich czas jest tak bardzo drogi :lol: .
Ale nie wiem po której stronie Twardowski przebywa :roll: ...... mogłoby mi tlenu braknąć :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 12 lip 2026 23:05
autor: Kleinehexe
W pewnym wieku to już wszystko wypada. ;) :lol:
To się mu zapowiedz i Cię przywita z pompą. :P

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 12 lip 2026 23:13
autor: Kleinehexe
I zapraszam na madejowe łoże i to nie jest żart. :o
Dobramoc :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 12 lip 2026 23:15
autor: ANDY12345
To w ascetę się bawisz ? ;) , dobramoc :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2026 07:47
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , nie wiem co Ci wypada :oops: ...... mnie bardziej z rąk :lol: .
Ja tam nowy materac położyłem, taki zagraniczny, piankowy, ze strefami zgniotu, bo w starym mogłem sprężyny oglądać :P .
No ale jak Cię sam Madej zaprosił :lol: ....... mam nadzieję, że dał Ci pospać ;) .
Skrzynka po cebulce mi się zwolniła, to posiałem bazylię. Będzie do malinowych :) . Zobaczymy kiedy i jak wzejdzie.
Miłego i przyjemnego :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2026 09:45
autor: Kleinehexe
Nie ważne co, istotne, że wypada i już. Może być i z rąk. :D
Dzień dobry! :kwiat:
To teraz możesz boczki wgniatać do woli komfortowo. :lol:
Madej mi nie potrzebny, sama w miarę możliwości rano i wieczorem bawię się w fakira :lol:
U mnie też bazylia rośnie obok pomidorków, choć przyznam obecny sezon ogrodowy nie jest póki co zadowalający. :cry: Żywi się wszystko dookoła, tylko nie ja. :roll: :lol:
Miłego i wzajemnie! :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2026 14:52
autor: ANDY12345
Boczki to może nieee :oops: ...... bo się słoninka zawiąże i będzie ciężko :P .
Przecież chciałaś mieć ogród samowystarczalny ;) ...... to w koło wszystkim starcza :lol: .
Mnie wystarcza ogrodnictwo balkonowe :P .
Zrobiłem dłuższy spacerek i miałem zamiar kupić chleb na zakwasie....... ale już wszystko wykupili :( . Pójdę jutro, tylko trochę wcześniej. Za to nabyłem pekińską i sałatka będzie...... na winie :lol: . Będzie na wieczór jak się przegryzie ;) .
A na razie kończę obiadek..... zsiadłe, owoce, nibsy i mięta :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2026 16:28
autor: Kleinehexe
To wgniataj co tam Ci bardziej pasuje. :oops: :D
Tylko nie mnie, ale niech znają moje dobre serce. :lol:
Dobrego apetytu! :D
Ale parówa się zrobiła po nocnych deszczach. :o Obecnie to mamy w kraju wszystkie pogody świata. Nie ma nudy. :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2026 16:43
autor: Martinka
Hejka :kwiat:
Miałam troszkę zalege w czytaniu lecz juz na bieżąco jestem .fajnie mi się Was czyta :!: :)
Co do Twardowskiego i jego żonie., to do dzisiaj pamiętam i za każdym
razem, kiedy jestem w rezonansie mowię Balladę Mickiewicza
Pani Twardowska :shock:
Szybciej czas plynie w tej tubie- mam klaustrofobię, więc odwracam uwagę od rzeczywistości :roll:
Bardzo Was pozdrawiam :kwiat: :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2026 18:22
autor: ANDY12345
Cześć Martinko :kwiat: , i Ciebie też pozdrawiamy :D .
"Panią Twardowską" to ja umiałem na pamięć...... w wieku 8-9 lat. Siostra uczyła się go wieczorami...... a ja się nauczyłem :lol: .
Teraz to tylko początek pamiętam i ogólną treść :oops: .
Sałatka się przetrawiła...... tylko pekińska taka jakaś stara :evil: . No nic, pewnie przynajmniej ma więcej błonnika :lol: .
Będzie więcej duchoty, bo idą burze i ma się robić coraz cieplej.