Strona 224 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 21 mar 2014 06:32
autor: malgorzatas
Dobry kawał jest €centa wart
: 22 mar 2014 01:58
autor: jacky6
Jasio w szkole namalował muchę na ławce.
Pani od biologi chcąc ją zabić złamała sobie rękę i wezwała ojca Jasia do szkoły.
Następnego dnia przychodzi Jasia tato i rozmawia z nauczycielką.
- Proszę pana, Jasiu namalował muchę na ławce i złamałam rękę bo chciałam ją zabić!!- mówi pani
- To jeszcze nic! Kiedyś jak wracałem z pracy to namalował na drzwiach moją żonę nago! Do dziś wyciągam drzazgi z penisa.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 11:27
autor: malgorzatas
OŚWIADCZYNY MATEMATYKA
Pierwiastku mój kochany, kocham cię wprost proporcjonalnie do kwadratu twojej długości. Uwielbiam sinus twoich zębów, cosinus twoich nóżek, parabolę twojego ciała. Ach, moja kochana, czy byłaś kiedyś logarytmowana? Jeżeli jesteś tak doskonała jak punkt geometryczny, to pozwól, byśmy stali się ułamkiem arytmetycznym, którego ja będę licznikiem, ty mianownikiem, kochana teściowa zaś kreską ułamkową.
Odpowiedź narzeczonej:
Odpierwiastkuj się,bo jak ci przyparabolę do kwadratu,to ci
zęby przez nawias wyskoczą !

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 13:05
autor: malgorzatas
O zwierzętach
Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy. Pierwszy mowi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja ide sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty, na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 14:04
autor: malgorzatas
Zapoznając dzieci z historią stworzenia katechetka bardzo obrazowo opisała stworzenie Ewy z żebra Adama. Wieczorem, mały Wojtek przychodzi do domu z bolącym bokiem, na skutek kontuzji na boisku. Maca się wystraszony po żebrach i mówi:
- Mamo, tak mnie tutaj boli, że chyba będę miał żonę.
W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi niechętnie spoglądającego na klientów kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska...
- Hurrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieli pieska...!

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 14:07
autor: malgorzatas
Przyszedl Jasiu do burdelu i mowi do jednej z panienek:
- Prosze pani! Ja bym chcial uprawiac seks ale nie wiem jak to sie robi...
- To idz do lasu i wal drzewa - tam sie na pewno nauczysz jak to sie robi
Po kilku dniach Jasiu wrocil dumny do burdelu i mowi do panienki:
- Chodz bedziemy uprawiac seks!
- A wiesz juz jak to sie robi?
- Pewnie! Kladz sie i wypnij d..e i nie gadaj tyle!
Ona wypiela sie do tylu jak najbardziej, a Jasiu z calej sily kopnal ja w p..de!
- Jasiu!!! Co ty robisz???
- Sprawdzam, czy nie ma szerszeni...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 14:15
autor: malgorzatas
- Dzieci, co jest najprzyjemniejsze na świecie?
- Wakacje!
- Święta!
- Wycieczka!
- Imieniny!
A Jasiu mówi:
- Pogrzeb!
Pani zbaraniała:
- Jasiu, czemu pogrzeb?
- Ja nie wiem proszę pani, ale kiedyś mamusia powiedziała do tatusia - pogrzeb stary, pogrzeb, to takie przyjemne.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 14:26
autor: malgorzatas
Przychodzi ojciec do apteki z 6-cio letnim synkiem i synek zauważa małe torebeczki z balonikami. Pyta ojca:
- Tato co to jest?
- To są takie baloniki, żeby sex był bezpieczny.
Synek dalej się pyta:
- A dlaczego w jednej paczce są dwa baloniki?
- A to jest dla gimnazjalistów - na piątek i sobotę.
- A czemu tu są cztery?
- A to jest dla licealistów - na piątek, sobotę, niedzielę i poniedziałek.
- A czemu tu jest 6?
- To jest dla studentów - 2 na piątek, 2 na sobotę i 2 na niedzielę.
- A czemu tu jest 12 w jednej paczce?
- A to jest dla mężczyzn, którzy są w związku małżeńskim - na styczeń, luty, marzec, itd...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 14:36
autor: forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 22 mar 2014 14:36
autor: malgorzatas
Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:
- Słuchaj mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek, ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi - zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie "dDzwonek pierwszy", masz się rozebrać. Kiedy powiem "dzwonek drugi" masz wskoczyć do łóżka". Kiedy powiem "dzwonek trzeci" zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.
__________________