Witam moich kochanych Szaleńców
Gwarno tu jak na cmentarzu w nocy.
Dali byście dojść komuś w końcu do słowa
Zima odpuszcza, -1 bez wiatru i śnieg jakiś cięższy się robi.
Zapraszam Was na kawę i herbatkę poranną
i humorek też Wam troszkę poprawię
Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal.
Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!
Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów?
- Jak się ma takie żony, to czymś trzeba się zająć.
Światowi naukowcy odkryli, że potrawa która znacznie zmniejsza popęd seksualny u kobiet nazywa się "Tort Weselny"
Miłego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
