Strona 2254 z 2414

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 12:38
autor: GIENIA
:o ;)

Miłego popołudnia Szaleni :serce:

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 12:55
autor: Martinka
Miłego Gieniu :serce: :kwiat:

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 15:01
autor: ysy
zbigniew165 pisze: 21 mar 2026 08:08 Dzień dobry
Czytam o przejściu na emeryturę, dalszej pracy, a ja już pobieram emeryturę przez 24 lata, ale dalej pracuję przez cały czas, a w sezonie wakacyjnym dodatkowo nad morzem już od sześciu lat i nie narzekam. :)
Niedawno Ysy chwalił się, że ma chyba 68 lat i wychodzi na to, że ja jestem tu w tej paczce najstarszy :o
Gdy bym spoczął na laurach i nie pracował, to pewnie bym tak nie czuł się dobrze i wyglądał jak teraz.
Tak twierdzą ci którzy mnie znają osobiście.
W ubiegłym roku miałem zjazd klasowy 50 lat od zdania matury i wszyscy koledzy mnie rozpoznali.
Muszę tu dodać, że z 37 osób z mojej klasy dożyło do tego spotkania 34 osoby, czyli dobry nasz rocznik jest.
Zbyszku, fakt, jesteś starszy i może bardziej ruchliwy.
Ale ja akurat jak pewnie zauważyłeś drogi przyjacielu wolę kuchnię. Fakt, może nie jestem tak sprawny jak Ty, ale ja musiałem ciężko pracować do 66-go roku życia.
Mam chory i zrypany na maksa kręgosłup oraz chore serce.
Z tego co wiem to Ty nie miałeś ciężkiej pracy i wczesną emeryturę, więc proszę, nie porównuj się do mnie.
Nie gniewaj się na mnie że tak piszę , ale wykonywaliśmy dwie zgoła różne prace. Każdy z nas wykonywał swoją pracę najlepiej jak potrafił, ale ja miałem pracę bardzo ciężką . Może a nawet na pewno nie dorównuje Tobie zdrowiem ale jestem bardzo dumny i zadowolony z mojego wysiłku.
A jeszcze bardziej jestem zadowolony z wynagrodzenia za 51 lat pracy i za to że mogę się teraz oddać swojej pasji a nie szukać dodatkowego zajęcia żeby przeżyć.

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 15:48
autor: Martinka
Oj Panowie nie licytujcie się :( :)
Każdy ten, co tutaj pisze nie bez powodu jest obecny i każdy niesie swoj krzyż :roll:
Miło się pisze takie pitu pitu , bo o to chodzi :)
Raźniej jest, sympatycznie, lubimy sie interaktywne i w sumie w realu, co poniektórzy :serce: :kwiat:
Czytamy, odrywamy się od codzienności. Tak ma być :!:
Zdrówka życzę i miłego weekendu :kwiat:

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 15:51
autor: Duszyczka
Dzień dobry.. :serce: .hmmmm.mam pytanie. :mrgreen: ..Czy już pochwaliłam się w tym wątku.że dostałam przydział do sanatorium? Pytam bo moja głowa chyba kwalifikuje się do wymiany.Przejrzałam ostatnie 3strony i nie znalazłam.😁
Pozdrawiam 😘

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 16:00
autor: GIENIA
Duszyczka pisze: 18 mar 2026 16:23 Witajcie!❤️ Pragnę poinformować Was.że dzięki Waszym podpowiedziom dostałam przydzielony Połczyn Zdrój "Gryf"😄Termin trochę inny niż chciałam . Chociaż pod innym kątem patrząc jest lepszy...przełom czerwca/lipca.Wiąże się to z przesunięciami o kolejny okres do dwóch specjalistów lekarzy...ale co tam.Ten odkryty basen to perełka.Mam nadzieję.że będzie można tam chłodzić się w upalne dni podczas opalania się.
Pozdrawiam wszystkich 😘👻
:D :serce:

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 16:07
autor: Andrzej1958
Duszyczko, pisałaś. 18 marca.

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 16:14
autor: ysy
Nie, broń Boże, żebym ja miał jakieś do Zbyszka pretensje.
Każdy z nas wykonywał swoją pracę najlepiej jak potrafił i tyle.
Tu raczej chodzi o naszą sprawność, uważam że ja bardziej cięższą pracę wykonywałem i tyle ale oczywiście mogę się mylić. :D

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 16:26
autor: GIENIA
Moja też nie była lekka :? bez urlopów , bez świąt , bez wolnych sobót ... ech ... nie ma co wspominać :? dzisiejsza praca na wsi, to już zupełnie inny świat .... 8-) moje dzieci coś pamiętają z tamtych czasów , ale synowa słucha jak bajki , gdy czasami Jej opowiadam :) .. i tylko mówi .. na prawdę ? , no co Ty ? itp. :)
Wprawdzie nie trwało to zbyt długo , ale jednak ..

Ysolku , Ty chyba minąłeś się z powołaniem .... powinieneś kucharzem zostać :)

Re: Szalona Paczka

: 21 mar 2026 16:39
autor: ysy
Tak Gieniu :serce: , ja jestem z rodziny kucharzy i też miałem być kucharzem.
Zdawałem do szkoły gastronomicznej i miałem po prostu pecha, było zbyt wielu chętnych na jedno miejsce.
Odpadłem, ale zrobiłem inny kierunek i całe życie mu poświęciłem :D