Dzień dobry kochani Szaleńcy
Dni już bardzo długie, chociaż z rana zdarzają się przymrozki. Za dnia też szału nie ma z temperaturą.
Przygotowania do świąt na ukończeniu. Został tylko chlebek do upieczenia, mięsko też do upieczenia, drożdżówka i zasolić kawałek łososia bo do jajek będzie potrzebny.
Przyłączę się do kawki Martinki
Idzie zając z video przez las, spotyka niedźwiedzia. Ten się pyta:
- Zając, a skąd masz video?
- A, dostałem od lisicy.
- E, jak to od lisicy? Przecież ona taka chytra.
- No tak, zaprosiła mnie na kolację, postawiła winko, potem się rozebrała, zgasiła światło i mówi:
- Bierz, co mam najlepszego.
No to wziąłem video i poszedłem. Niedźwiedź się śmieje rozbawiony:
- Och, głupiutki zajączku, trzeba było mnie zawołać, wzięlibyśmy lodówkę.
Zajączek zamówił ciasteczko i herbatkę. Przynieśli mu zamówienie, ale ponieważ miał potrzebę, poszedł do WC. Gdy wrócił zobaczył, że ktoś zjadł mu ciastko.
- Kto zjadł moje ciasteczko?
Od stołu wstał niedźwiedź
- Ja, bo co?
- A czemu nie wypiłeś herbatki?
Serdecznie Was kochani pozdrawiam i życzę miłego i spokojnego dnia
