Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Mozna tez uparcie zdobywac .. :kwiat:

Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz sobie pogratulować! Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata! ;)
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Wpada Amerykanin do polskiego baru
i krzyczy na całe gardło:
- Ja słyszałem, że wy Polacy jesteście strasznymi pijakami.
Dam 1000 dolarów, jeśli jeden z was wypije na raz litr wódki.
W barze cisza, nikt się nie zgłasza,
jeden facet nawet wybiegł z baru.
- No co? Nie ma nikogo chętnego?
Widzę, że nie ma tutaj takiego twardziela.
Nagle wpada ten sam koleś, który wybiegł z baru i mówi:
- Ty, amerykaniec, Twój zakład dalej ważny?
- Tak.
- Barman dawaj litra wódki - mówi Polak.
Polak wziął butelkę, przechylił i wypił całą.
Amerykaniec z niedowierzeniem dał mu 1000 dolarów
i mówi:- No stary, jesteś twardy jak stal.
Ale powiedz gdzie byłeś jak wybiegłeś z baru?
Awatar użytkownika
nika7
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5501
Na forum od: 04 lut 2014 12:29

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: nika7 »

Małgosiu troszkę mi zeszło z czytaniem ale warto było :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

nika731207 pisze:Małgosiu troszkę mi zeszło z czytaniem ale warto było :lol: :lol: :lol:
To tak jest jak lezysz w łózku i się nudzisz :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
aqula
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3270
Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: aqula »

Rozmowa 2 kobiet:

- Ooo? Byłaś u fryzjera? Jak pięknie wyglądasz.
- Tak myślisz? No nie wiem... Nie byłam pewna. Nie sądzisz, że za uszami są zbyt krótkie? Boję się, że zbyt akcentują moją długą szyję, jak myślisz?
- Boże, skąd? Są świetne. Dałabym wszystko, żeby mieć taką szyję jak ty. Ja niestety musiałam zrezygnować z dekoltów.
- Żartujesz! Znam setki dziewcząt, które chciałyby mieć twoje ramiona. Wszystko tak pięknie na tobie leży. Popatrz na moje - jakie krótkie. Jak bym miała takie jak ty, prościej byłoby dobrać elegancką kieckę.

Rozmowa 2 facetów:

- Obciąłeś się?
- No...
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Podchodzi facet do okienka w aptece:
- Poproszę viagrę.
Słysząc to stojąca nie opodal babcia, pyta:
- Panie a na co to?
Facet odpowiada:
- Na jeb... babciu.
Babcia podchodzi do okienka:
- Poproszę to samo bo mnie dzisiaj tak w krzyżu łupie.

Być może ten kawał był już edytowany ale jest w tym temacie zapisanych tyle stron, że nie dałam rady wszystkich przeczytać :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Pani weszła do łazienki, rozebrała się i zaczęła kąpiel. Raptem dzwonek dzwoni u drzwi. Pani nadsłuchuje: jeden... drugi... trzeci... Wychodzi mokra z wanny, podbiega do drzwi, wspina się na palce i spogląda przez wizjer, kto też tam może być? Tymczasem za drzwiami zniecierpliwiony mężczyzna schyla się i spogląda przez dziurkę od klucza. Patrzy, patrzy... i mówi: Ty, kindzior, powiedz mamie, że węgiel przywieźli! :kwiat:

Pan wszedł do łazienki, rozebrał się i zaczął kąpiel. Raptem dzwonek dzwoni u drzwi. Pan nadsłuchuje: jeden... drugi... trzeci... Wychodzi mokry z wanny, zakłada szlafrok i w pośpiechu zapina go na guziki. Podchodzi do drzwi i otwiera je. A za drzwiami sąsiadka. Spogląda, oczy jej się robią duże, i zaczyna się śmiać. Sąsiad zdziwiony pyta: Czemu się pani śmieje? Mężczyzny w szlafroku pani nie widziała?
- Mężczyznę w szlafroku to ja widziałam wiele razy, ale żeby miał szlafrok zapięty na jajko, to widzę pierwszy raz! :kwiat:
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

świeży..jeszcze cieply..wszystko notowalam.. :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- Puść mnie na chwilkę, teraz ja sobie poserfuję po internecie.
- Moja droga... Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki, jak zmywasz naczynia?!

......................................................


Para małżeńska siedzi na plaży. Mąż ogląda się za każdą przechodzącą dziewczyną, ona robi mu wymówki:
- Zachowuj się przyzwoicie. Pamiętaj, że masz żonę!
- Moja droga, skoro jestem na diecie, to wcale nie znaczy, że nie mam prawa czytać jadłospisu!

.......................................................

Dwie doświadczone pary małżeńskie wybrały się na wczasy. Już drugiego wieczoru znudzone kobiety zaproponowały na zebraniu całej czwórki zmianę partnerów. Rankiem mężowie spotykają się przy śniadaniu:
- Było super! - mówi pierwszy.
- Jestem podobnego zdania - mówi drugi. Ciekaw jestem tylko, czy nasze żony też przypadły sobie do gustu... ;)
ODPOWIEDZ