Dzień dobry kochani Szaleńcy
Ciepło, słonecznie i milutko trzeba iść dalej do ogrodu pracować
Nadal temat siarki i Buska.
Napiszę tak, co nie którzy może się obrażą ale prawdę mówiąc mam to w głębokim poważaniu.
Siarka i zabiegi śmierdzą

a zadam Wam pytanie, czy Wy kiedykolwiek byliście na Oczyszczalni ścieków, czy Wy kiedykolwiek byliście na wysypisku śmieci?
Przecież tam też ŚMIERDZI i to niesamowicie, przy tym smrodzie to siarka pachnie francuskimi perfumami. Pewnie z mądrą miną odpowiecie że to nie to samo bo w Busku śmierdzi cały czas. A ja się Was teraz pytam kto produkuje ten smród na oczyszczalni czy na wysypisku?
Nie wiecie? Wy, wy sami i my wszyscy!
Śmieci wyrzucacie, sr..ć - sr..cie - chyba że ktoś to robi bzem i różami to przepraszam, pewnie jak sra..ie to Wam nie śmierdzi bo inaczej byście tego nigdy więcej w życiu nie robili!
A morze, morze też potrafi czasami niesamowicie śmierdzieć i to nie przeszkadza?
Wiem co piszę bo przepracowałem na oczyszczalni ( w różanych zapachach) 30 lat a nad morzem mieszkam całe życie a nie tylko z doskoku i się wymądrzam.
Jesteście bardzo TRANSPARENTNI ze swoimi poglądami, ale powiedzcie mi: co to kogo obchodzi?
Mi jak coś nie pasuje to nie opowiadam o tym co 5 minut i nie obrzydzam innym tego co oni lubię a mi nie pasuje.
Wiem, obrażą się na mnie ale ktoś w końcu musiał to napisać.
Ja należę do ludzi "TAKICH" a Takim to wszystko jedno
I tym optymistycznym akcentem zapraszam Was na kawę z humorem
– Jaka jest różnica między powieścią XIX–wieczną a współczesną?
– W dawnych powieściach kobieta całuje wybrańca nie wcześniej, niż na 50–ej stronie. We współczesnych – już na drugiej stronie rodzi nieślubne dziecko.
– Czy mógłby pan powiedzieć jak to się stało, że został pan krytykiem literackim?
– Od najmłodszych lat odczuwałem niechęć do książek.
Serdecznie was pozdrawiam kochani Szaleńcy i życzę miłego, ciepłego i słonecznego dnia
