Strona 2289 z 3278

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 15:10
autor: Duszyczka
Na moment w lasku usiadłam na górce z mchem i zajęłam buciory kryte.Skubaniec wlazł pod nogawkę. :evil: Wieczorem z mężem musimy pooglądać się wspólnie o poobłapiać..Chyba córkę do kina trzeba wysłać. .. ;)

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 15:13
autor: ANDY12345
Musisz być ostrożna, bo nie tylko grzybki mają nóżki :oops:

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 15:29
autor: Duszyczka
Dokładnie. :serce: ...Zawsze dopada mnie kilka w skali roku.Mieszkamy przy lesie.Ten i tak dość późno gałgan opóźniony jeden :evil: .. ;) :D .

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 15:40
autor: ANDY12345
Ustawił się na smaczniejsze kąski ;) :lol:

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 15:40
autor: Atina
Duszyczko zapowiada się ciekawy wieczór :lol: :oops: :lol:
U nas też upalne i deszcz ....dziwna pogoda

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 15:48
autor: Duszyczka
Typu porno i duszno z kontrolą osobistą ;) :mrgreen: :oops:
U mnie też tak dziwnie wszystko kumuluje się w powietrzu.Chyba na noc trzeba kamizelkę ratunkową założyć i czekać na armagedon.. :shock:

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 15:50
autor: Duszyczka
ANDY12345 pisze: 13 sie 2019 15:40 Ustawił się na smaczniejsze kąski ;) :lol:
Przechytrzyłam cwaniaka.Ostatnio ostro dałam po prochach to pewnie wątroba mu siadła że nie poszedł na całość. :D Teraz kona w czeluściach klozetu przypalony żywcem... :twisted:

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 16:02
autor: GIENIA
ANDY12345 pisze: 13 sie 2019 14:23 Gieniu chyba jutro podskoczę do nfz bo mam sprawę, to może jakiś zwrocik Ci wezmę :o
Jutro , to ja wydzwonię :lol: zwrocik i sama pojadę po skierowanie do NFZ :P ... marzycielka ze mnie :roll:

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 16:03
autor: GIENIA
Atina pisze: 13 sie 2019 14:27

Weź zalatw Geni Ciechocinek we wrześniu to byśmy się kawy napiły :D no nóżką trąciły w Bristolu
Gienia we wrześniu ma Horyniec :lol: :lol:

Re: Paczka z Olecka

: 13 sie 2019 16:03
autor: alutka 114
Witajcie :D pozałatwiałam sprawy urzędowe, zaliczyłam fryzjera, a syn obiadek ugotował :D szkoda, że już w piątek wyjeżdża ;)