Dzień dobry kochani Szaleńcy
Zapowiadają deszcze a tu słonko i piękne prawie czyste niebo a jedyny deszcz jaki mają rośliny to ten z konewki
Teraz za oknem 15 stopni a ma być 12
Pasażerko

, to jest przykre że człowiek musi odwoływać się do sądów bo w ZUS-ie za biurkami siedzą "twardogłowi".
Myślę że wygrasz z nimi i trzymam za Ciebie kciuki, nie Ty pierwsza i nie ostatnia która z nimi walczy o swoje ale 95% spraw ZUS w sądach przegrywa.
Zastanawiam się tylko dlaczego oni zmuszają ludzi do odwoływania się do sądów skoro i tak wiedzą że przegrają.
Z przyjemnością poczęstuję się kawą Mazrenki

i zapłacę jej za to humorem
Franek mówi do kolegi:
– Przyłapałem wczoraj moją żonę figlującą z sąsiadem w łóżku. Na szczęście miałem przy sobie aparat i zrobiłem im zdjęcie.
– Jak wyszło?
– Żona wyszła dobrze, tylko sąsiad wyszedł trochę rozmazany.
Mąż przynosi do domu wypłatę, kładzie pieniądze przed lustrem i mówi do żony:
– To, co przed lustrem – moje, a to, co w lustrze – twoje.
Żona rozbiera się do naga, staje przed lustrem i mówi:
– To, co w lustrze – twoje, a to, co przed lustrem – sąsiada z drugiego piętra.
Serdeczne ślę Wam pozdrowienia i dnia pięknego życzę kochani Szaleńcy
