Dzień dobry.
Odchodząc ze zmierzchem myślałem, że zostałem wybrany
by przemierzyć drogę najciemniejszej z nocy.
Och, w letnim słońcu jak prędko stałem się przybłędą.
Prawdziwe potępienie, kiedy się odwróciłem.
Tak spadł jesienny deszcz
Obmył cały mój ból
Jakimś cudem czuje się żywiej
Jakimś cudem rozpaliłem chęć by znów odetchnąć
Tak spadł jesienny deszcz
Obmył moje cierpienia
Z zachodem słońca za sobą
Jakimś cudem zrozumiałem, że sny są do zatrzymania
Tak spadł jesienny deszcz
Oślepiony przez świt, więc zabrała byś mnie,
z dala, z dala od upadku
Och, powiedziałaś mi, że nie mogę już nigdy marzyć
Prawdziwe przekleństwo, zostawiłaś mi ten ból
Tak spadł jesienny deszcz
Ale wszystkie rzeczy muszą przeminąć...
wszystkie rzeczy muszą przeminąć...
wszystkie rzeczy muszą przeminąć...
Tak spadł jesienny deszcz
Obmył cały mój ból
Jakimś cudem czuje się żywiej
Jakimś cudem rozpaliłem chęć by znów odetchnąć
Tak spadł jesienny deszcz
Obmył moje cierpienia
Z zachodem słońca za sobą
Jakimś cudem zrozumiałem, że sny są do zatrzymania
Tak spadł jesienny deszcz
So fell autumn rain - Lake of tears
https://www.youtube.com/watch?v=VTbYWKQtitA