Dzień dobry kochani Szaleńcy
Piękny słoneczny poranek, nawet względnie ciepło 7 kresek ale mają być przelotne opady - zobaczymy
Bardzo mi przykro że nie spotkałem się z Marzenką

bo miałem mało czasu a ona była na zabiegach, ale przynajmniej poznałem jej męża i zmieniłem z nim kilka słów, przemiły gość.
Zapraszam na poranną kawę z humorem
Późnym wieczorem pielęgniarka widzi w szpitalnej świetlicy staruszka siedzącego przed telewizorem. Podchodzi do niego i mówi:
– Dosyć już na dziś tej telewizji! Idziemy do łóżka!
– Siostrzyczko, a jak nas ktoś przyłapie?
Spotykają się dwie sąsiadki.
– Gdzie ostatnio podziewa się pani mąż?
– Leży w szpitalu.
– Biedak! Ale teraz przynajmniej pani wie, gdzie przebywa wieczorami.
Serdeczne ślę Wam kochani pozdrowienia i dnia pięknego życzę
