Witajcie Kochani Szaleńcy
Dzień dobry
Znalazła się i nasza zguba

witaj Gieniu
Dziś nie wieje a śniegu nasypało że hoho
Za oknem -8 ale nie czuć tego.
Zapraszam na kawę i herbatkę
oraz humorek na dobry dzień jak na Szalonych przystało
Kanibale siedzą przy ognisku, spożywając codzienny posiłek.
Jeden ma wielkie soczyste udko kobiety, drugi śliczne przedramię,
a trzeci prochy swojej teściowej.
Zdziwieni koledzy pytają go:
- Dlaczego nie przyniosłeś mięsa na grilla?
On na to:
- Chłopaki, ja dzisiaj tylko gorący kubek...
Pewien 98-letni pan chciał nauczyć się łaciny. Znalazł korepetytora i poprosił o lekcje.
- Ale dlaczego pan w tym wieku chce się łaciny nauczyć? - pyta.
- Wie pan, niedługo umrę i jak pójdę do nieba, to jak inaczej dogadam się ze świętym Piotrem jeśli nie po łacinie?
- Rozumiem. A co jeśli pójdzie pan do piekła?
- Niemiecki już znam.
Na ostry dyżur przywieźli faceta któremu podczas wypadku w pracy urwało przyrodzenie. Niestety nie udało się przyszyć jego klejnotów, a szpital nie posiadał tych organów do przeszczepu. Lekarz wola poszkodowanego na bok i mówi:
- Proponuje Panu przyszycie trąby młodego słonia. Niech Pan tylko pomyśli jakie będzie miał Pan powodzenie u kobiet!!
Facet niewiele myśląc zgodził się. Operacja przeszła pomyślnie a facet miał się pojawić za 2 tygodnie do kontroli. Po dwóch tygodniach facet stawia sie w szpitalu. Lekarz pyta:
- No i jak się Pan czuje?? jak sie sprawuje Pana nowy przyjaciel??
- Ogólnie jest wszystko Ok, powodzenie u kobiet itd. jest tylko pewien problem....kiedy idę przez park ten bydlak zrywa liście z drzew i wkłada mi do du..y!!!
Miłego dnia kochani i słonka na niebie i w sercach Wam życzę
