Alu...jak z atmosferą śmierci teściowej? Teść żyje?Twój mąż jak to znosi?
Taka śmierć. mimo że człowiek jest niby na nią przygotowany zawsze zaskakuje..

Zawsze jest ta nadzieja u bliskich że "to jeszcze nie teraz ".Potem BUM...i doznajemy szoku i ciągle te pytanie. .DLACZEGO???Przecież mógł/ mogła jeszcze żyć.

Szkoda że tak mało wiemy o tym co dzieje się z nami po śmierci

.

Ciągle wielkie nieznane.Domysły.świetliste tunele z opowiadań tych co wrócili .fantazje scenarzystów filmowych.ideologie ...religie...Zawsze i tak jest wielka niewiadoma z wielkim znakiem zapytania..
