Strona 236 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 17:34
autor: malgorzatas
-z gabinetu ordynatora dobiegają krzyki, wybiega mężczyzna a zanim lekarz.Pielęgniarka pyta:
-Co się stało panie doktorze?
-Ja go od trzech lat leczę na żółtaczkę, a on mi dopiero teraz mówi,że jest Chińczykiem
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 17:43
autor: malgorzatas
Stoi młoda dziewczyna na pasach. Czeka na zielone światło. Podjeżdża czarne BMW. Dresiarz siedzący za kierownicą otwiera szybę i krzyczy:
- Teee, małolata!
Słucha tego staruszka i mówi:
- Jak ci mało lata, to sobie rozhuśtaj!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 17:52
autor: malgorzatas
Środek nocy. Do domu powraca zmęczony nocnymi
libacjami, kompletnie zalany mężczyzna.
Otwiera drzwi, cichutko, delikatnie skrada sie
w przedpokoju, żeby tylko nie obudzić żony,
bo awantura gwarantowana.
Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa sie kukułka
i kuka 3 razy.
"O qurwa!" - myśli przerażony mężczyzna - "
zaraz wszystko się wyda...,
chyba że dokukam jeszcze 8 razy
i nawet jak by się obudziła, będzie myślała,
że wróciłem o 11:00". Jak postanowił,
tak zrobił, i zachwycony własną przebiegłością
położył się spać. Rano budzi go żona.
- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać.
- A po co? Przecież dziś sobota. - odpowiada skacowany mąż.
- Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.
- A co się stało?
- Coś jest nie w porządku z kukułką.
Wyobraź sobie, zakukała w nocy 3 razy,
potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła,
dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół
i poszła do łazienki się porzygać
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 17:56
autor: ededi12
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 18:29
autor: malgorzatas
W Zakopanym do pociągu w ostatni wagon wsiada mężczyzna.
Ponieważ jest ciasno, facet zaczyna krzyczeć, że żmija mu uciekła.
Pasażerowie słysząc to zaczęli uciekać do przodu pociąg.
Gdy już cały wagon był pusty, facet zajął przedział,
położył się i zasnął. Spał bardzo długo,
a gdy się obudził wyjrzał przez okno
i zobaczył na peronie kolejarza. Pyta go:
- Jaka to stacja?
- Zakopane.
- Ale przecież ja wsiadłem w Zakopanym. C
zyżbym tak długo spał?
- Panie ktoś żmiję wypuścił, musieliśmy odczepić wagon.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 19:01
autor: aqula
Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś.
- Może jakaś jest w górnej szufladzie? - odpowiedziała.
Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny.
Oczywiście zmartwił się.
- To twój mąż? - zapytał nerwowo.
- Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacją.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 19:16
autor: agunia3
- Tato, to jest Ewelina. Będzie z nami mieszkać.
- Ile czasu?
- Godzinę, maks półtorej.
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
Starszy facet miał poważne problemy ze słuchem już od dłuższego czasu. Poszedł więc do lekarza a ten przepisał mu aparat słuchowy, który wrócił choremu słuch w 100 procentach. Po około miesiącu facet wrócił do lekarza na wizytę kontrolną a ten:
- Pański słuch jest doskonały, a Pańska rodzina musi być zachwycona.
- Och, nic im nie mówiłem, tylko siedziałem sobie cicho jak zwykle i słuchałem rozmów. Ale nie jest dobrze, bo już trzy razy zmieniłem testament.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 19:29
autor: malgorzatas
Kolega spotyka na przystanku autobusowym po latach swoją koleżankę z klasy.
-Cześć Maryśka. Dawno cię nie widziałem. Co u ciebie slychać? Mieszkanie masz?
-Nie mam
-Dzieci masz?
-Nie mam
-A męża masz?
-Nie mam
=To na co ty czekasz?
-Na autobus
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 19:38
autor: aqula
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 mar 2014 20:22
autor: Rachel
"Aqula", nie masz samochodu?
