Masz rację w pierwszej części wypowiedzi.Hipster pisze:darek
Te zakupy są hurtowe i zamawiane na długie okresy, na kilka miesięcy, wiec ceny za nie są niższe.
Poza tym warzywka i owocki można kupować bezpośrednio u producenta (rolnika). Marchewka, sałaty, ogórki, buraki, jabłka, ziemniaki, ryż... są zawsze tanie. Czyż nie?
Za hurtowe i długoterminowe zakupy zakupy można wynegocjować dobrą, niską cenę.
Chociaż w wielu przypadkach pewnie ogłaszane są przetargi na dostawy
poszczególnych grup artykułów spożywczych np. nabiał, pieczywo czy mięso i wędliny.
Natomiast z zakupem warzyw czy owoców bezpośrednio u producenta (rolnika) to już większy problem.
Sanatorium musi mieć dowód zakupu czyli faktury, który indywidualny rolnik może taki dokument wystawić?
Producent musi zapewnić m.in. zmagazynowanie płodów, ich różnorodność, świeżość, dostawę, zaświadczenia, że
produkty, które dostarcza spełniają określone normy, pochodzą z upraw ekologicznych itp.a tego nie jest w stanie
zapewnić indywidualny rolnik. Może to zrobić raczej grupa producencka, ale wtedy cena już nie będzie taka niska.
W przypadku gdy sanatorium dysponuje kilkuset miejscami na turnus to dostawy roczne będą wynosiły dziesiątki ton.
Trudno też żeby sanatorium podpisywało umowy z jednym rolnikiem na dostawę ziemniaków, a z innym na dostawę pietruszki, itd.
No, a już z zakupem ryżu bezpośrednio u producenta to chyba sobie zażartowałeś.


