Strona 25 z 26

Re: Jakosc wyzywienia

: 19 gru 2015 09:19
autor: Dzia_dek
Hipster pisze:darek
Te zakupy są hurtowe i zamawiane na długie okresy, na kilka miesięcy, wiec ceny za nie są niższe.
Poza tym warzywka i owocki można kupować bezpośrednio u producenta (rolnika). Marchewka, sałaty, ogórki, buraki, jabłka, ziemniaki, ryż... są zawsze tanie. Czyż nie?
Masz rację w pierwszej części wypowiedzi.
Za hurtowe i długoterminowe zakupy zakupy można wynegocjować dobrą, niską cenę.
Chociaż w wielu przypadkach pewnie ogłaszane są przetargi na dostawy
poszczególnych grup artykułów spożywczych np. nabiał, pieczywo czy mięso i wędliny.
Natomiast z zakupem warzyw czy owoców bezpośrednio u producenta (rolnika) to już większy problem.
Sanatorium musi mieć dowód zakupu czyli faktury, który indywidualny rolnik może taki dokument wystawić?
Producent musi zapewnić m.in. zmagazynowanie płodów, ich różnorodność, świeżość, dostawę, zaświadczenia, że
produkty, które dostarcza spełniają określone normy, pochodzą z upraw ekologicznych itp.a tego nie jest w stanie
zapewnić indywidualny rolnik. Może to zrobić raczej grupa producencka, ale wtedy cena już nie będzie taka niska.
W przypadku gdy sanatorium dysponuje kilkuset miejscami na turnus to dostawy roczne będą wynosiły dziesiątki ton.
Trudno też żeby sanatorium podpisywało umowy z jednym rolnikiem na dostawę ziemniaków, a z innym na dostawę pietruszki, itd.
No, a już z zakupem ryżu bezpośrednio u producenta to chyba sobie zażartowałeś. :lol: :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 19 gru 2015 10:27
autor: forumowicz
Z innej beczki. W naszym kraju, na każdym kroku słyszy się: Brak kasy, Nie ma pieniędzy, Kto za to zapłaci. Ludziki powtarzają to i powtarzają, jak dzieci we mgle. HiHiHi

Re: Jakosc wyzywienia

: 19 gru 2015 17:11
autor: ewiko
stada-52 pisze:Przy stoliku siedziało nas czworo,ja z funduszu,pozostali-komercja.Ludzie :!: :!: :!: ile ja sie nasłuchałam jak oni dużo zapłacili,a ja to jem za darmo :!: Porcje obiadowe podawano na półmiskach,więc zawsze mi ręka drgała jak nakładałam na talerz.Przy dzisiejszej wiedzy,zmieniłabym po prostu stolik i po sprawie.
Kilka lat temu (brzmi jak bajka? :lol: ), miałam prawdziwą przyjemność spożywać posiłki z kuracjuszami komercyjnymi. Małżeństwo z USA, małżeństwo z Francji i Polaka. Wszyscy bardzo wysokiej kultury, nigdy nikt nikomu nie zgarnął porcji z półmiska, brak rozmowy o finansach, jedynie komu jakie zabiegi sprzyjają a jakie nie koniecznie. Bywało, że jedni drugim oddawali swoje porcje bo było za dużo dla pań zaś panowie i owszem , chętnie korzystali. Mimo iż byłam z NFZ-tu, absolutnie nie odczułam dyskomfortu spożywając posiłki w takim towarzystwie. O dziwo , najbardziej piórka stroszyła Polka..... sekretarka wysoko postawionego :lol: :lol: . Wszystko miało miejsce w Busku w Nidzie.. Polecam to sanatorium pod każdym względem. :kwiat:

Re: Jakosc wyzywienia

: 19 gru 2015 20:52
autor: medi
Dziadek Zbyszek pisze: Natomiast z zakupem warzyw czy owoców bezpośrednio u producenta (rolnika) to już większy problem.
Sanatorium musi mieć dowód zakupu czyli faktury, który indywidualny rolnik może taki dokument wystawić?
Producent musi zapewnić m.in. zmagazynowanie płodów, ich różnorodność, świeżość, dostawę, zaświadczenia, że
produkty, które dostarcza spełniają określone normy, pochodzą z upraw ekologicznych itp.a tego nie jest w stanie
zapewnić indywidualny rolnik. Może to zrobić raczej grupa producencka, ale wtedy cena już nie będzie taka niska.
Trudno też żeby sanatorium podpisywało umowy z jednym rolnikiem na dostawę ziemniaków, a z innym na dostawę pietruszki, itd.
Dziadku o jakim rolnictwie my teraz mówimy :?: :roll: Od 1995 mam 2 chłodnie jedna na ok.250 skrzyniopalet ( w jednej mieści się 350 kg jabłek np) druga na 120 takich samych skrzyniopalet .Mój mąż wypisywał już rachunki dla odbiorców takich jak szkoła,przedszkole ,hurtownia ...dlaczego miałby nie wypisać dla sanatorium :?: :? Ekologiczne ?? Daj spokój nie ma takiego wymagania jeżeli chodzi o żywienie zbiorowe .Atesty hmmm bardzo rzadko zdarza się kontrola zawartości na pestycydy lub zw.metali ciężkich .Z tego co wiem to każda firma prowadząca stołówkę może ogłosić przetarg na dostawę warzyw .Dostawca martwi się o resztę ,czasami zyskuje czasami traci bo ceny w kontraktacji nie zawsze są zgodne z cenami przewidywanymi na cały rok w dni podpisywania takiej umowy :idea:

Re: Jakosc wyzywienia

: 19 gru 2015 22:42
autor: Dzia_dek
medi pisze:Dziadku o jakim rolnictwie my teraz mówimy :?: :roll:
Od 1995 mam 2 chłodnie jedna na ok.250 skrzyniopalet ( w jednej mieści się 350 kg jabłek np) druga na 120 takich samych skrzyniopalet .Mój mąż wypisywał już rachunki dla odbiorców takich jak szkoła,przedszkole ,hurtownia ...dlaczego miałby nie wypisać dla sanatorium :?:
Medi miałem na myśli takiego drobnego (bo takich u nas większość) indywidualnego rolnika.
Jeśli dobrze policzyłem to Wy jesteście w stanie zmagazynować ok 130 ton jabłek więc to nie jest
jakieś drobne gospodarstwo sadownicze. Na pewno prowadzicie działalność gospodarczą więc dla Was faktura nie problem.
medi pisze: Ekologiczne ?? Daj spokój nie ma takiego wymagania jeżeli chodzi o żywienie zbiorowe .Atesty hmmm bardzo rzadko zdarza się kontrola zawartości na pestycydy lub zw.metali ciężkich .
Na tym to ja się za bardzo nie znam. Myślałem, że przy obecnym "bziku" na zdrową żywność takie certyfikaty czy atesty są potrzebne,
a ich uzyskanie pociąga za sobą jakieś koszty i jak znam życie to pewnie niemałe.
medi pisze: Z tego co wiem to każda firma prowadząca stołówkę może ogłosić przetarg na dostawę warzyw. Dostawca martwi się o resztę ,czasami zyskuje czasami traci bo ceny w kontraktacji nie zawsze są zgodne z cenami przewidywanymi na cały rok w dni podpisywania takiej umowy :idea:
W jednym się nie pomyliłem. Nabywca ogłasza przetarg, a dostawca, jak wygra, martwi się o całą resztę.
A na dokładkę jak to w handlu bywa wg starego powiedzenia: "raz zysk - raz w pysk".

Re: Jakosc wyzywienia

: 20 gru 2015 08:43
autor: Bogutka5
Sanatorium PLON Polańczy 2011r. - poczatek turnusu wita nas gospodarz i wspomina o niskiej stawce na wyżywienie ale postarają sie aby było ok - i było, potrawy różnorodne, smacznie przygotowane( nawet te dietetyczne) - zauwazyłam, że więcej pracy w posiłki wkładają aby zamiast gotowca na talerz (plaster wedliny i pol serka) przygotowac jak zaradna gospodyni "cos z niczego" - sałatki, zapiekanki, pasty itp.
I nikt nie próbował rozdzielac małżeństw bo jedzą inaczej. Bez problemu mozna było się dogadać w sprawie suchego prowiantu czy jakiejś innej zywieniowej prośby.
Bogutka

Re: Jakosc wyzywienia

: 20 gru 2015 08:58
autor: medi
Mylisz się ,normalny drobnotowarowy rolnik :D W jednej chłodni jabłka w drugiej pekinka i ...uwierz mi ciężko z tego wyżyć :o :evil: :evil: Ceny żywności nie nadążają za kosztami produkcji ,działanie celowe ,ludzie muszą mieć co jeść żeby nie wyjść na ulicę

Re: Jakosc wyzywienia

: 22 gru 2015 16:49
autor: forumowicz
Wszystkim przebywającym na sanatoryjnych kuracjach życzę podczas wigilii i pozostałych świąt oraz w inne dni również - dobrego apetytu :!: :serce:

Re:Jakość wyżywienia.

: 22 gru 2015 17:03
autor: Suzen
Przebywający na turnusach obejmujących czas świąteczny będą mieć Wigilię w całkiem odmiennym gronie. To nowe doświadczenie,ciekawe jaka będzie atmosfera, jakie będzie menu. :?:
Przyjadą, to opowiedzą /ze szczegółami/ :)

Re: Jakosc wyzywienia

: 18 sty 2016 11:37
autor: forumowicz
W pewnym sanatorium goście prywatni dostawali na śniadanie dodatkową łyżkę dżemu i tyle :lol: