A tak wracając do tematu

Całe życie powtarzam że ...nie ma sprawiedliwości na tym świecie

Jedni mogą opychać się łakociami ,tłustym mięskiem ,pyrkami z sosikiem ,a inni na przysłowiowym chlebie i wodzie będą tyć .Kiedyś byłam z koleżanką na wakacjach ,przez dwa tygodnie ona dosłownie żarła np.ja jedną kanapeczkę na śniadanie ona ...resztę bochenka chleba z czym się dało i ....ciągle głodna .Niestraszne jej było piwo z budki ,gofry z bitą śmietaną i jagodami

Obiady w barze za nas dwie i zero aktywności fizycznej ,tylko przewracanie się z boku na bok podczas opalania

Ja wyliczone kalorie ,żeby nie przytyć ,obowiązkowo godzina pływania w zimnych wodach Bałtyku ,kilometrowe spacery .Po powrocie do domu okazało się że ...biedaczka wróciła do domu bez dwóch kilogramów ,za to ja z nadbagażem takiej samej ilości

I za co to wszystko akurat mnie musiało spotkać
