Tak na dobranoc
Idzie zajączek przez las. Oczywiście pijany.
Nagle pada na ziemię i zasypia.
Zauważył to wilk, więc podchodzi i myśli,,zjem cię!”.
Już ma się zabrać do jedzenia, kiedy nagle zauważa to drugi wilk.
- Słuchaj, podzielmy się tym zającem.
- Ja pierwszy go znalazłem i ja go zjem!
Zaczęli się bić.
Rankiem zajączek budzi się. Rozgląda dookoła i widzi poprzewracane drzewa i dwa zdechłe wilki. Patrzy i nagle mówi:
- Cholera. Po pijaku to kiedyś cały las rozniosę!
Baba miała dwie papużki - samiczki, które non stop przeklinały i za każdym razem, gdy odsłaniała ich klatkę chórem krzyczały: ”Cześć! Jesteśmy dziwxxxami, zrobimy wszystko o co poprosisz”. Baba zmieszana poszła z problemem do księdza, który po długim namyśle znalazł rozwiązanie. Powiada:
- Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu też dwie papugi samce, które ciągle czytają biblie i się modlą. Myślę, że kiedy je ze sobą skontaktujemy, pani samiczki się ucywilizują. Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafiły do klatki papug księdza, natychmiast zaczęły swój koncert:
- Cześć jesteśmy dziwxxxami, zrobimy wszystko o co poprosisz.
Na to odzywa się samczyk księdza i mówi do swojego kompana:
- Stary wypxxieprz te księgi, nasze modlitwy zostały wysłuchane!