Strona 2445 z 2447

Re: Szalona Paczka

: 03 wrz 2026 23:20
autor: Mazrena
Ha ha :lol:
Gienia ma rację :P
Gieniu gdzie mamy chodzić, kiedy mamy na miejscu :). Dzieli nas małe 10metrow od tańców :lol:
Wiesz gdzie jesteśmy :?: w Niwie :lol:
Już po, dobranoc :serce:

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 06:42
autor: Martinka
Dzień dobry :kwiat:
Marzenka - Konspira na 100% :lol:
Cóż, każdy na swoją przestrzeń :) szanować trzeba
Zapraszam na kawę i zmykam do pracy, szczęście że ostatni raz w tym tygodniu. :) :lol:
Miłego dnia :kwiat:

Dziadkowi się ulewa i krzyczy na
babkę:
⁃ Zaakceptowałem już to, że
palisz moją faikę !
Nie zwracam już uwagi na to, że piiesz moją wódkę,
i nie kłócę się już nawet o to, że wydajesz pieniądze
z mojej emerytury.
Ale to, że się ze mnie śmieiesz moimi wtasnymi
zebami to iuż przesada!!!

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 07:39
autor: GIENIA
To nawet teraz wiem , w którym pokoju Marzenka mieszka ... znam go ;) 8-)
A z partnera na pewno zadowolona .... od pierwszego dnia chodzi z Nim na tańce :D


Dołączam do kawki ... dzień dobry :D

....

To nieco o apartamencie ;)

Po nocy poślubnej, młoda mężatka wstaje z łóżka i zaczyna się ubierać. Patrząc na leżącego w łóżku męża, mówi:
– Przed ślubem wspominałeś , że masz małą nieruchomość , to sądziłam , że co innego masz na myśli.

:lol:

Stefan zwierza się koledze:
– Nasz apartament ma jedną wadę. U sąsiadów słychać wszystko, co mówimy , co robimy .
– Może powiesisz na ścianie gruby dywan ?
– Ale wtedy my nie będziemy słyszeli, co oni mówią ani robią !

:twisted:

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 08:39
autor: Martinka
Powtarzam się ale mówię po raz drugi :!: Gienia Wróżka :o :lol:


- Kochanie idę na 5 minut do Krysi - mówi żona do męża - tylko nie zapomnij mieszać bigosu co pół godziny :lol:

Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę a urzędnik mówi:
- Musi się pani jeszcze podpisać.
- Ale jak ja mam się podpisać?
- Na przykład tak, jak się pani podpisuje na liście.
Baba bierze kartę i pisze:
"Kochająca Babcia Ala".

Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę, oddaje urzędnikowi. A urzędnik:
- Musi pani postawić kropkę.
- Niech pan postawi.
- Nie, nie bo ta kropka musi być napisana pani charakterem pisma.

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 08:55
autor: Mazrena
Witam :kwiat:
Ha tak cały czas z jednym....takie życie :lol:
Gieniu drugi raz tu jesteśmy i taki pokój musi być, chociaż poprzedni raz 2 pokoje dalej :lol:
Dołączam do kawki z humorkami.
Miłego piateczku :serce:

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 08:55
autor: zbigniew165
Dzień dobry
Przysiądę się na kawę.
Martinka piszesz o konspiracji na wyjazdach sanatoryjnych, ale akurat Marzena nie należy do osób z forum, które się ukrywają w czasie pobytu, a już wskazanie w jakim pokoju się mieszka, to już dla tych osób czysta herezja, bo nie wolno zdradzać miejsc, gdzie się chodzi nawet na tańce, wspomnę jeszcze o stoliku na stołówce itd.
Wszystko to po to, żeby nie być rozpoznany przez osoby z forum.
Brawo Marzenka za ujawnianie się w Niwie. :kwiat:

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 08:59
autor: GIENIA
Martinko ... żadna wróżka ze mnie .... :lol: ... przecież Marzenka jeździ z mężem :)

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 09:22
autor: Martinka
Super, fajnie, Marzenko 5 :!: bo po co do nowego się przyzwyczajać :lol:

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 10:13
autor: Mazrena
Martinko masz rację . Nie potrzebuje innego, co swoj to swój :lol:
Zbyszku hm co to za tajemnica, tu sami swoi :lol:

Re: Szalona Paczka

: 04 wrz 2026 10:24
autor: ysy
Dzień dobry kochane Szalone Panie :kwiat: :serce: :lol:
Noc była deszczowa a momentami i ulewna. Teraz wieje i słonko świeci ale i tak ma padać.
Na Wybrzeżu typowa jesień, ciepłe dni lata to tu można na palcach policzyć. :)
Marzenka :serce: z mężem podróżują od sanatorium do sanatorium - i dobrze, jak mogą i lubią to czemu nie :D
Kawa Martinki :serce: już pewnie ostygła to zapraszam na świeżą i z humorem tradycyjnie :lol:

Obrazek

Jasio pyta Małgosię:
– Powiedz, której kobiecie bocian najpierw przyniesie dziecko: pannie, mężatce, czy wdowie?
– Mężatce.
– Oj, Małgosiu! Nie sądziłem, że ty nadal wierzysz w bociany!

Wnuczęta pytają babcię:
– Babuniu, czy wiesz skąd się biorą dzieci?
– Oczywiście, że wiem. Bocian bierze niemowlę i przynosi je w dziobie.
Jasio szturcha siostrę i szepcze:
– Widzisz? Mówiłem ci, że babcia nie jest jeszcze uświadomiona.

Obrazek
:lol: :lol: :lol:

Serdecznie Was kochani pozdrawiam i życzę Wam pięknego piątku i całego weekendu :kwiat: :serce: :lol: