Jestem wolny
Nade mną cisza,
niebo pełne deszczu.
Deszcz przechodzi przeze mnie,
lecz nie ma już bólu.
Pod chłodnym szeptem gwiazd
spaliliśmy ostatni most,
i wszystko spadło w przepaść.
Stanę się wolny
od zła i od dobra.
Moja dusza była na ostrzu noża.
Mógłbym z tobą być,
mógłbym o wszystkim zapomnieć,
mógłbym cię kochać,
ale to tylko gra.
W szumie wiatru za plecami,
zapomnę twój głos.
I od tej ziemskiej miłości,
która spalała nas na popiół.
I traciłem rozum.
W mojej duszy nie ma już dla ciebie miejsca.
Jestem wolny, niczym ptak na niebie.
Jestem wolny, zapomniałem co to strach.
Jestem wolny, na równi z dzikim wiatrem.
Jestem wolny na jawie, a nie we śnie.
Nade mną cisza,
niebo pełne ognia.
Światło przechodzi przeze mnie,
i znów jestem wolny.
Jestem wolny od miłości,
od nienawiści i od plotek,
od przepowiedzianego losu,
od ziemskich kajdan,
od zła i od dobra.
W mojej duszy nie ma już dla ciebie miejsca.
Jestem wolny, niczym ptak na niebie.
Jestem wolny, zapomniałem co to strach.
Jestem wolny, na równi z dzikim wiatrem.
Jestem wolny na jawie, a nie we śnie.
https://www.youtube.com/watch?v=zVt3B427PPU