Strona 249 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 01 kwie 2014 22:05
autor: Iron
:lol: ..ze dzisiaj jest 1-wszy kwiecien ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 01 kwie 2014 22:09
autor: Iron

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 01 kwie 2014 23:11
autor: Selene
- Ach czuję się jak bateryjka ,żartuje po figielkach kochanek. Jestem wyczerpany :!:
- Ech wy faceci ,a potem się dziwicie ,że się Was wymienia :!:
;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 kwie 2014 07:21
autor: krzysztof100
W sadzie adwokat do oskarżonego mówi, mam dla pana złą i dobra wiadomość, zacznę od zlej, analiza krwi i badanie DNA wykazało ślady pana krwi na miejscu przestępstwa, oj to niedobrze mówi oskarżony a ta dobra wiadomość-cholesterol i cukier w normie mówi adwokat.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 kwie 2014 07:55
autor: zorro
Małżeństwo postanowiło się rozstać z powodu narastających konfliktów , od dłuższego już czasu, na tle potrzeb seksualnych (żona ) i możliwości (mąż)...
Postanowili jednak nie wywlekać "tych spraw przed sądem i przeprowadzić rozwód na poziomie... i mówić tylko tyle, ile będzie niezbędne...
W sądzie podczas rozprawy sędzie nie ukrywa, że jest po stronie żony i męczy męża...
No niech pan poda jeden, powtarzam jeden racjonalny powód wnioskowanie o rozwód... mówi sędzia...
Nie wystarczy powiedzieć, że chcemy rozwodu...
To, że nie gotuje, nie sprząta, że wydaje pana pieniądze, że ciągle jej nie ma w domu, że drwi z pana w towarzystwie, że ciągle gdzieś wyjeżdża by zwiedzać... o czym pan mówił... To stanowczo za mało do rozwodu... mówi prawie podniesionym głosem sędzie...
Zdesperowany facet mówi...: no i nie odpowiada mi pod względem seksualnym..., wystarczy do rozwodu... :?:
Sędzia poprawił okulary i mówi... oburzony...:
Patrzcie jaki wybredny, dewiant chyba... zwraca się sędzia do ławy przysięgłych...
Wszystkim odpowiada... a jemu nie...
:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 kwie 2014 09:48
autor: ededi12
Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet.
Pielęgniarka długo tłumaczy mu ze trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów.
W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować:
Naprawdę nie mogę pana przyjąć, jestem strasznie zapracowany. No...może za miesiąc...Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić.
]Odkłada słuchawkę i udaje ze dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:
- Co pana tu sprowadza?
Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon.
:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 kwie 2014 12:27
autor: krzysztof100
Kiedyś w sanatoryjnej dyskusji na temat zachowania mężów po seksie jedna z pan stwierdziła ze 10 % obraca się tyłem i zasypia, drugie 10 % bierze prysznic a 80 % mężów ubiera się i idzie do domu.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 kwie 2014 17:50
autor: malgorzatas
Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce? ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 kwie 2014 19:25
autor: jawa 53
INTELIGENTNY UCZEŃ
Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów.
Był bardzo rozkojarzony.Zapytała:
-Co z tobą chłopcze ? Chłopiec odpowiedział :
-Jestem zbyt mądry do pierwszej klasy.
Moja siostra jest w trzeciej a ja jestem mądrzejszy od niej.
Tego już było za dużo. Zabrała chłopca do dyrektora szkoły
i naświetliła sytuację.
Dyrektor pomyślał i powiedział do chłopca:
-Przeprowadzę test. Jeżeli nie będziesz w stanie odpowiedzieć na któreś z pytań
to wrócisz z powrotem do pierwszej klasy i będziesz zachowywał się spokojnie.
Chłopiec się zgodził.
-Ile będzie 3x3 ?
-9.
-Ile będzie 6x6 ?
-36.
I tak było z każdym pytaniem na które zdaniem dyrektora uczeń klasy trzeciej powinien znać odpowiedż.
Więc dyrektor zwrócił się do nauczycielki i powiedział:
-Myślę że chłopiec może przejść do trzeciej klasy.
Jednakże nauczycielka powiedziała:
-Ja też mam swoje pytania. Co ma krowa w ilości 4 a ja tylko 2 ?
Chłopczyk pomyślał chwilę i odpowiedział:
-Nogi.
-A co masz w swoich spodniach czego nie ma w moich ?
-Kieszenie.
-Co robi mężczyzna-stojąc,kobieta-siedząc,a pies na trzech łapach ?
W tym momencie oczy dyrektora zrobiły się okrągłe,lecz zanim zdążył
cokolwiek powiedzieć,chłopak odpowiedział:
-Podaje rękę.
-Jakie słowo w języku angielskim zaczyna się na F kończy na k
i oznacza zagrzanie i zdenerwowanie ?
-Firetruck (wóz strażacki).
-Jakie słowo zaczyna się na F kończy na k jeżeli tego nie ma
musisz pracować rękami ?
-Fork (widelec).
-To mają wszyscy mężczyżni,jedni dłuższe inni krótsze.
Po ślubie udzielają to swojej żonie ?
-Nazwisko.
-Który narząd nie ma kości, ma mięśnie i naczynia krwionośne.
Czasami bywa twardy,pulsuje i odpowiada za miłość ?
-Serce.
Dyrektor odsapnął z ulgą i rzekł do nauczycielki:
-Wyślij go kur.. do Harvardu !!!
Na ostatnie 7 pytań sam odpowiedziałem nieprawidłowo.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 kwie 2014 19:45
autor: malgorzatas
Pewien mężczyzna przez całe życie nie był w kościele,więc pewnego dnia żona powiada:
-Dam ci 10 tysięcy jeśli pójdziesz dzisiaj do kościoła!
-Dobra!
Długo nie wracał więc żona zaczęła się o niego martwić.Idzie więc do kościoła,patrzy,a tam mąż chodzi od ławki do konfesjonału,od konfesjonału do zakrystii,więc go pyta:
-Co tak łazisz zamiast wracać do domu?
a mąż na to:
-Ty czekaj bo była zrzuta,a ja dalej nie wiem gdzie piją. ;)