Strona 2500 z 3627

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:17
autor: malgorzatas
Witaj Makuś :kwiat: ja też mam dzisiaj rehabilitację pierwszy dzień....i nie wiem jak to będzie...ale Tobie życzę żeby wszystko było dobrze :serce:

asiulek :kwiat: ja rano nikomu nie przeszkadzam..jestem sama w domu z rana... ;)

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:40
autor: Sloneczko
Witaj Małgosiu :kwiat:
Witajcie głodomorki :kwiat:
:D Jestem dzisiaj nawet głodna :o
Półmisek z wędlinką i serkiem bardzo smakowicie wygląda ;)
Do tego bułeczka i herbatka i będę najedzona ;) :D
Pozdrawiam was wszystkich bardzo serdecznie :serce:

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:44
autor: malgorzatas
Dzień Dobry słoneczko :kwiat: w taką pogodę trzeba się dobrze odżywiać... ;) :) spokojnego dnia :serce:

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:45
autor: Sloneczko
Dziękuję Małgosiu :kwiat: :serce:
Przyda mi się :)

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:46
autor: asiulek
Witaj Słoneczko :D oj jak mi go brakuje :P , dobrze, że jesteś, od razu cieplej :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:47
autor: malgorzatas
No sobie tego samego życzę ;) :roll:

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:51
autor: Sloneczko
Asiulek :kwiat: spokój chyba jest najważniejszy, oczywiście po dobrym zdrowiu :D
Ale sytuacja sie normuje wiec mam nadzieję, ze tego spokoju będzie coraz więcej :D

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 07:55
autor: Sloneczko
Małgosiu :kwiat: nie miałam czasu ostatnio śledzić wpisy na NS.......
powiedz mi kochana jak tam wasze drzewo genealogiczne :D
Zrobione??? szóstka jest?? :D

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 08:03
autor: grazynamackowiak
Wcześnie rano byłam na kawce :arrow: teraz pora na śniadanko może jeszcze ktoś dołączy :)
Małgoś by rehabilitacja przyniosła efekty 8-) Asiulek wszyscy mamy problemy zdrowotne :)
Smacznego śniadanka :) 8-) :kwiat:

Re: Poranne śniadanie ... :)

: 01 gru 2015 08:07
autor: jawa 53
Witam miłe towarzystwo na smacznym śniadaniu, u mnie też tak mocno wieje że piesek odmówił spaceru, podniósł nogę pod najbliższym drzewem i zawrócił. ;)
Miłego dnia. :) :kwiat: