Sanatorium Wital w Gołdapi

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
malinazolsztyna
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 32
Na forum od: 07 mar 2016 18:54
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: malinazolsztyna »

Ryszardzik,trudno mi powiedziec.Bedzie cieplo wiec duzo koszulek takich co szybko schna,Poczytaj w dziale"co zabrac do sanatorium"Jedziesz samochodem to mozesz zabrac mega ilosci i nawet koc do lezenia na plazy.(z budynku nie wolno wynosic)
Jesli bedziesz mial przepisany basen to:kapielowki, czepek i jakies klapki, bo na basen bez tego nie wpuszcza(wszystko to mozesz kupic w sklepiku) i koniecznie 1 duzy recznik. Jesli nie dadza Ci basenu to i tak sie wszystko przyda do plylwania w jeziorze.
Staraj sie o pokoj 2osobowy,(.3osobowy to makabra,chrapanie w stereo :?)
Najlepiej w glownym budynku bo dochodzenie z innego budynku na wszystkie zabiegi i posilki jest meczace.
Jeszcze napisze.M
Katarina
Posty: 1
Na forum od: 01 cze 2016 23:44

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Katarina »

Witam wszystkich :P
Czy są u osoby które mają turnus od 24 czerwca?
Awatar użytkownika
malinazolsztyna
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 32
Na forum od: 07 mar 2016 18:54
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: malinazolsztyna »

Ja jade od 20 a moj kolega od 24 czerwca.
Awatar użytkownika
malinazolsztyna
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 32
Na forum od: 07 mar 2016 18:54
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: malinazolsztyna »

Ludzie ktorzy przegladaja to forum w poszukiwaniu informacji na temat tego czy innego sanatorium i czekaja na odpowiedzi na swoje pytania, jakos zapominaja o Forum jak tylko w tym sanatorium wyladuja.A mogliby pare zdan napisac.
Ja pisze.Bede sie starac zeby byla to recenzja bezstronna :D mimo tego ze lubie Goldap i lubie sanatorium Wital.Bylam tam 3 razy a za pare tygodni jade po raz czwarty.Lubie :D
Bylam tylko raz w innym sanatorium w Ciechocinku i mimo ze pobyt byl udany i zabiegi dobrze wykonywane to jednak mi sie tam nie podobalo.Za duzo ludzi i samochodow, dla mnie bylo za glosno.
Sanatorium Wital jest polozone cudnie, okolo 3km od miasteczka,w srodku lasu z powietrzem balsamicznym i swiergoleniem ptakow na powitanie dnia.
Dla zestresowanych i zaganianych miejsce na odpoczynek jak z bajki.
Sklada sie z 4rech budynkow:
1 -glowny w ktorym jest stolowka,kawiarnia,biblioteka, wiekszosc gabinetow zabiegowych i basen.
2-stolowka,borowina,inhalacje,kapiele solankowe i chyba perelkowe.
3 i 4 w ktorych sa tylko pokoje kuracjuszy i z ktorych trzeba na wszystkie zabiegi,jedzenie,potancowki itd dochodzic.
Ja na szczescie zlapalam sie do glownego budynku i moglam pomykac na basen w szlafroku ( co za wygoda :D ) i nie musialam sie martwic o pogode.Nie chcialabym byc tam zima i dochodzic na zabiegi,to musi byc naprawde upierdliwe.Z drugiej strony dobrze ze te zabiegi sa, mimo ze trzeba na nie dojsc.
Gabinety usytulowane sa na roznych pietrach albo nad stolowka albo nad kawiarnia.Rozpiska gabinetow jest w holu glownym przy planowaniu zabiegow.Wystarczy dzien zeby poznac topografie budynku.
Rechabilitanci profesjonalni i mili.Bardzo sympatyczna Instruktorka na basenie dawala nam niezle w kosc,cwiczenia z makaronem,deska i pilka byly urozmaicone a 20 minut zlecialo bardzo szybko.Pani Kinga dawala popalic na materacach, ale z przyjemnoscia to sobie przypominam jak sie teraz schylam bez wiekszych problemow.Dzieki tym dwom Paniom jestem porzadnie wygimnastykowana.
Zawsze mozna bylo sie dogadac i przesunac godzine zabiegow jesli byla taka potrzeba i mozliwosc.Naprawde oni tam ciezko pracuja. Okolo 200 osob dziennie przychodzi na borowine,sa 2 dziewuszki do obslugi tej masy ludzi.Ile one sie musza nalatac....
Bylam w Witalu 2 x prywatnie a teraz ze skierowania z NFZ i nie widzialam zadnej roznicy w traktowaniu,-ze niby platne to maja lepiej.Maja tak samo.Jedzenie tez takie samo.
Zmiana poscieli i recznikow bez problemu,wystarczylo zglosic dzien wczesniej.Zmiana za darmo a nie we wszystkich sanatoriach tak jest.
Najpotrzebniejsze rzeczy mozna kupic w kawiarni( jest piwo) albo w sklepiku niedaleko sanatorium(sa %% ).W miasteczku jest Lidl,Biedronka i Tesco.Busik jezdzi czesto.
Telefony:roaming najlepiej wylaczyc u operatora jeszcze przed wyjazdem do sanatorium.Mimo informacji wywieszonych na tablicach ogloszen ludzie placili slone rachunki za polaczenia via Rosja.
Do jeziora i Lesnego Zakatka nie jest daleko.Jest tam plaza i wypozyczalnia sprzetu plylwajacego a takze miejsce na grila gdzie mozna zrobic zamowienie zbiorowe i za 30 zl od osoby miec wszystko zorganizowane.Nie bylam ale kolezanka opowiadala ze bylo fajnie.
My robilismy sobie ogniska z pieczeniem kielbasek w pieknym miejscu nad jeziorem..Nie wiem czy legalnie mozna bylo tam ogien rozpalac, jedni mowili ze tak, a inni ze nie...grunt ze bylo slicznie, smacznie i %% :lol: I 8-) bezkarnie
Nie wolno wynosic kocy z budynku a naczyn ze stolowki.Nie wolno palic na balkonach a tylko w miejscach do tego przeznaczonych.To ostatnie to czysta fikcja bo palacze ignorujac kompletnie tabliczke"tu wolno palic" rozsiadali sie na lawkach pod balkonami.Jeszcze jak byly to 1-2 osoby to uszlo ale jak sie zebrala wieksza grupa palacych to w pokojach sierdzialo okropnie dymem.
Na moja prosbe zeby tam nie palic, pani odpowiedziala"niech se pani pokoj zmieni" :evil: Se :evil: Zawsze uprzejmie sie jej klanialam bo wspolczuje takim ludziom(chociaz mysle ze oni ze soba maja sie komfortowo)
Poza palaczami nie podobalo mi sie:
brak wentylacji w kawiarni-pare tancow i mozna bylo sie zapocic.
brak wentylacji na basenie.
Obowiazuje cisza nocna co nie wszystkim odpowiadalo.Dwoch kuracjuszy tak sie rozochocilo przy gorzalce ze mieli to w nosie,nastepnego dnia pojechali do domu :shock: ...pobalowac :?: :lol:
Jedzenie smaczne,szczegolnie zupy,O porcjach nie moge sie wypowiadac by bylam na diecie 1000 kalorii i moje porcje byly mini-mini.
Potancowki sa codziennie: dyskoteka albo dansing( spiewala okropnie falszujaca pani).Raz w tygodniu karaoke czyli spiewac kazdy moze. Wystepy byly nagradzane wielkimi brawami...czasem nie tyle za spiew ile za odwage. :lol:
Bylo ognisko z pieczeniem kielbasek,spiewami i opowiadaniem kawalow.I wycieczki:na Litwe,do Swietej Lipki,do Stanczyk,do klasztoru gdzies na Wigrach,po Suwalszczyznie i jeszcze inne.
Duzo osob nazekalo na zmeczenie,szczegolnie w pierwszym tygodniu pobytu.Zabiegi,wedrowki po budynku od gabinetu do gabinetu i na posilki,wycieczki i tance, to duzo wieksza porcja aktywnosci niz niektorzy maja w domu.Mysle ze warto sie troche bardziej poruszac przed przyjazdem do sanatorium zeby nie czuc sie tak calkiem klapnietym na poczatku.Mnie rozkladala borowina i cwiczenia w basenie a po nauce tanca zumba padlam jak kawka.
I to by bylo na tyle.Ja bylam bardzo zadowolona z pobytu.Moja sasiadka przy stoliku powiedziala ze to sanatorium to dno i ze jej noga tu wiecej nie postanie.Kazdy musi wyrobic sobie opinie sam.
Tym ktorzy sie martwia ze jada sami i nie znaja nikogo powiem ze wszyscy na turnusie sa w tej samej sytuacji.Wystarczy usmiech i dobry humor a mile towarzystwo sie znajdzie.
Ja bede dlugo pamietac Krystyne,Stasia, Slawka,Jacka i Bogdana-dzieki nim spedzilam ten czas bardzo milo ,czego wszystkim czytajacym ten dluuuugi post zycze.
I duzo zdrowia. :kwiat:
barbeciar
Posty: 3
Na forum od: 06 cze 2016 14:22
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: barbeciar »

Witam Was serdecznie
powiedzcie a jak to wszystko wygląda w listopadzie, tzn.
- co robić jak jest o 18 ciemno?
- nie można pójść nad jezioro
- nie można posiedzieć wieczorem przy tężniach
- nie można pójść na spacer po lesie, do Gołdapi
???????
Beata
Awatar użytkownika
malinazolsztyna
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 32
Na forum od: 07 mar 2016 18:54
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: malinazolsztyna »

Witaj Beatko :)
Nie jest tak zle jak myslisz.Nad jezioro to pewnie nie pojdziesz bo ciemno,po lesie tez bym nie radzila bo mozesz nadziac sie na dzika :D ale reszta :tz droga do Goldapi i do tezni jest ladnie oswietlona z laweczkami na ktorych mozna odpoczac.Teznie tez sa oswietlone a grota solna jest otwarta do wieczora.Dokladnie nie pamieta ale chyba do 20.
Jesli masz jakies pytania to pisz,bede tam za 2 tyg i wszystko sprawdze.
mmaria
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 72
Na forum od: 19 maja 2014 15:22
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: mmaria »

Witaj Malina z Olsztyna
jestem pod wrażeniem Twoich relacji barrrdzo dziękuję, jadę tam od 23 czerwca i powiedz mi jak wygląda borowina, plastry czy tez całościowo, czy jest czajnik w pokoju i jak wygląda kriokomora, czy można ja dostać w ramach pobytu, jak z parkingiem , z góry dziękuję za odpowiedz , pozdrawiam a myślę że do zobaczenia bo jak rozumiem jeszcze będziesz jak ja dojadę :D
Awatar użytkownika
malinazolsztyna
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 32
Na forum od: 07 mar 2016 18:54
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: malinazolsztyna »

Mario :D fajnie bedzie sie w Goldapi spotkac,jade od 20 na najmniej 2 tyg.
Borowina jest i taka i taka.W okladach jest w budynku # 1(tym duzym) a blotko jest w budynku # 2 tam gdzie inhalacje,bicze i solanka.Jesli lekarz Ci zapisze kriokomore,to jest 3 x w tygodniu.Azot na stawy jest przez 6 dni.W sumie nie wiem czemu komora jest tylko te 3 dni...
Parking jest platny,nie wiem ile kosztuje.Ochrona na bramie zawsze sprawdza pokwitowania oplaty.Teren jest ogrodzony,bramy na noc zamykane-mysle ze jest bezpiecznie.Czajnik,szklanki,lyzeczki sa w kazdym pokoju.Tv tez,platna chyba 21 zl za turnus.Poniewaz odbior jest beznadziejny to my w pokoju zgodnie nie chcialysmy ogladac. Przyszla pani odlaczyla kabelek i zabrala pilota.Nie bylo czasu na tv :D Za radio nie kazali placic. Mozesz wywiesic ogloszenie jesli grasz w karty...moze sie ktos znajdzie.Ja gralam.
Zabierz klipsy do spinania ciuchow na suszarkach,nam czesto zwiewalo rzeczy z balkonu. :lol:
mmaria
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 72
Na forum od: 19 maja 2014 15:22
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: mmaria »

Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź...., powiedz mi jeszcze jak jest z pokojami i przydziałem zabiegów, jacy są lekarze, czy można im zasugerować jaki chcesz zabiegi.... , o której należy się zgłosić do sanatorium i czy łatwo można dostać błotko?...jak jest z masażami.... pozdrawiam z góry dziękuję za odpowiedź i do zobaczenia wkrótce, pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
malinazolsztyna
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 32
Na forum od: 07 mar 2016 18:54
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: malinazolsztyna »

Z pokojami to roznie.Ja tylko raz bylam ze skierowania i dostalam pokoj 3 osobowy,probowalam zamienic na 2ke,zrobic doplate do jedynki ale nie dalo rady.Bylo pelne oblozenie.
Ja znam tylko jednego lekarza(a jest paru),nie wiem od czego zalezy to czy idziesz do tego czy innego...Lekarzowi mozna zasugerowac zabiegi ktore bys chciala dostac, Po pierwszym tygodniu masz spotkanie z lekarzem i mozesz poprosic o zmiane na jakies inne.Ja poprosilam juz w drugim dniu bo wolalam basen-cwiczenia niz to co dostalam. W sumie zmienialam zabiegi 2 x .Basen-plylwanie sobie wykupilam dodatkowo.
Do sanatorium musisz sie zglosic do godz 14 ale jak przyjedziesz troche wczesniej,albo duzo pozniej to sie nic nie stanie.
O blotku musisz pogadac z lekarzem,o masazach nic nie wiem.Nie mialam.
Duzo info jest na stronie Witala,lacznie z cennikiem. :)
Za tydzien jade. :D
ODPOWIEDZ