Strona 26 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 09:22
autor: Cygana
Ja też tylko na chwilę przywitać się z wszystkimi ,miłego.... :kwiat: :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 09:45
autor: ANDY12345
a zwierzątka prawdę nam powiedzą, chociaż tylko raz w roku :D
dużo zdrówka,
bo przed nami coraz więcej pracy przed świętami :lol:
już mnie szturchają po plecach :roll:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 09:54
autor: BozenaMat
Ja nikogo nie szturcham............ :roll:

Miłego dnia Cygano.......... zwolnij :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 10:02
autor: GIENIA
Bożenko .. w ostatniej chwili powiedziałam składzikowi - tyś mój :D , bo ktoś czaił się za rogiem i pewnikiem dybał na niego ;)
Andrzeju , mogę Ci jeszcze umilać czas śpiewem :D , chooociaż , może lepiej nie :roll: :lol: :lol:

Skoro barszcz , to ja oferuję krokiety :D

Pozdrawiam całe Mariankowo :D :serce:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 10:20
autor: malgorzatas
Dzień Dobry "" Mieszkańcy Kamienicy"" :)

No to szykuje nam się niezły bal w kamienicy na sylwestra... :lol: Nauczę moją papugę jeszcze mówić...witajcie ..witajcie :)

Ja już kartony mam spakowane,teraz tylko generalny remont poddasza i mogę się wprowadzać...na to moje 30 m....resztę wolnej przestrzeni oddaję na adopcję... :lol:

Miłego dnia...trzymajcie się cieplutko.... :)

ANDY....pilnuj Marianka...niech mu żaden nowy pomysł do głowy nie wpadnie....niech się nie bawi zapałkami... :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 10:26
autor: BozenaMat
Gieniu.......... no właśnie od wczoraj wisi tam biała chusta z napisem....... "mój ci on" :lol: ... I jak składzik stał zapomniany i z rzadka tam ktoś zaglądał, to teraz wręcz pielgrzymki tam się odbywają. Ruszyłaś luda do aktywności :D

Małgosiu....... z jednego remontu w drugi :D Ty to masz zdrowie dziewczyno. Chyba trzeba skrzyknąć tę pomoc sąsiedzką, bo sama nie wydolisz :D
A papugę to już ucz mówić :D By nawet wyrwana z głębokiego snu ładnie witała a nie............ "won mi stąd" :D :D

I czas ruszyć w inne rejony, ale jak widzę kamienica ma się dobrze i Marianek będzie miał dozór :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 10:39
autor: malgorzatas
Wynajmiemy firmę do usuwania złomu....my będziemy leżeć i pachnieć .. :) Ty jeszcze kontuzjowana...Florka w gipsie ...przyjdziemy z Cyganą :kwiat: i Genią :kwiat: na kawę... :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 10:41
autor: ANDY12345
Gieniu to byłem ja , nie mogłem usnąć to poszedłem się przejść i przypomniałem sobie o składziku. Troszku wysiłku pomoże na sen i co większe rzeczy wyniosłem. Małe zostawiłem bo było ciemno, no i Ty mnie zaskoczyłaś :lol: :lol: :lol: . śpiewem się nie przejmuj bo z muzyki to miałem 3, ale nie wiem do dzisiaj czy to moja zasługa czy nauczyciel się uwziął :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 10:42
autor: BozenaMat
Małgosiu........... Nie ma sprawy......... zapraszam :)
Mam jeszcze z niedzieli placuś i spory klinik torcika......... jakoś się podzielicie :D Miłego dnia :)

Andrzeju........... no masz, Ty jakoś odstajesz od naszej społeczności. Tu każdy się miga od pracy, a Ty nawet nocą? :roll:
Ale super........ może Marianek weźmie z Ciebie przykład :lol: :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 27 lis 2018 13:18
autor: GIENIA
Małgosiu - ja na kawkę zawsze chętna :D skoczę tylko do Torunia po pierniczki :lol:

Bożenko - właśnie wieszałam chustę :lol: :lol: , gdy cień , jak sie okazuje - Andrzeja nabawił mnie nie lada strachu :shock: ;)

Andrzej , piszesz , że co większe rzeczy wyniosłeś :roll: :roll: ;) , już wiem , czemu dzisiaj nie ma tam mojego roweru :D
A jeśli chodzi o śpiew , istnieje też opcja , że nauczyciel się zlitował :lol: :oops: