Strona 26 z 113

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 08:37
autor: forumowicz
13078755301.jpg
Moje wspomnienia

Może będziesz tylko wspomnieniem
Pięknych chwil zwieńczeniem
Uśmiechem ,na mojej twarzy......

Może pryśnie czar nocy naszych
Zniknie blask poranków,śpiew ptaków
I odejdą wraz z ze szronem w dniu wiosny?
Może będziesz wtedy bardzo smutny ,a może radosny...

Jeśli tak się nam zdarzy
A uśmiech zniknie z naszych niegdyś zakochanych twarzy...
Chce ,żebyś wiedział Kochanie
Byłeś moim szczęściem przez chwilę , marzeń spełnieniem.

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 08:59
autor: dzi
Dzień Dobry Kruszynko :).
Już tak wcześnie, już tak rano rozważania o tym co minęło....może mniej przeszłości, może troszeczkę inicjatywy, :).

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 10:22
autor: forumowicz
Witaj :) Dzi
Czasami ,wieczory są refleksyjne ,a czasami poranki ,ja mam dzisiaj taki poranek....... :( trochę.
Wiesz z inicjatywą jest ,jak to powiedzieć :? ...hm .....ja czekam może...... :oops:wciąż czekam............

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 11:28
autor: Bunia
Marzenie i zderzenie---
Kiedyż was pożenię :?: :!:


Jan Sztaudynger

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 12:10
autor: dzi
Brak trzech O
Brak okazji, odwagi, ochoty -
Powody niejednej cnoty.

W tym największy jest ambaras,
żeby dwoje chciało na raz.

autor j/w :).

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 16:27
autor: forumowicz
Hm ,chyba nie mam nic przeciwko pożenieniu tych dwoje tam .....i tych dwoje ....... :oops:

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 16:37
autor: forumowicz
Dzi nie brak ani odwagi ...ani ochoty :? :)

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 16:39
autor: margot
Kruszynko : jest ryzyko - jest zabawa ;) :)

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 16:42
autor: forumowicz
Swiete słowa Margot ...święte słowa :) ;) Tylko jak spowodować ten ambaras :roll: żeby dwoje chciało na raz :oops:

Re: MOJA MIŁOŚĆ -JAKA POWINNA BYĆ?

: 29 sty 2013 16:53
autor: margot
...Stała z nim na przystanku i przypatrywała się,
jak każdy płatek śniegu - ledwie dotknął jej dłoni -
natychmiast topniał.
"Szkoda, tak szybko tracą swoją urodę"
- powiedziała.
"Czasem trzeba wybierać między urodą
a miłością" - powiedział zamyślony.
"Ale dlaczego?" - spytała.
"Widzisz, czasem miłość musi stracić urodę,
by otrzymać piękno.
Popatrz, ta najświeższa kropelka
błyszczy jak żywy diament.
To tak jak ty - najpiękniejsza jesteś wtedy,
gdy tak kochasz, że zapominasz o tym, by się podobać"...