Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
aqula
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3270
Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: aqula »

Coraz częściej się takie mamusie zdarzają o zgrozo !
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Spotykają się przypadkowo dwaj kuracjusze, kiedyś byli razem w jednym sanatorium i zaczęli wspominać pobyt, w końcu rozmowa zeszła na wspólny ponowny wyjazd i okazało się ze złożyli już jakiś czas temu wnioski, maja przydzielone numerki i oczekują na wyjazd, jeden mówi do kolegi, masz mały numerek pewnie jesteś szczęśliwy a niby czemu, bo widzisz z numerkami jest odwrotnie jak w seksie, im mniejszy tym lepszy.
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: andrzej1955 »

aqula pisze:Obrazek
A wszystkie kobiety udowadniają że chłopy to ...jołopy :!: a okazuje się że są bardzo.....rozrzutni :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: andrzej1955 »

Pytanie pana profesora na A,Medycznej do dwóch studentek-z czego zbudowany jest członek :?: pierwsza odpowiada z mięśni,a druga z kości :!: na to pan psor- pani zdała,a pani się....zdawało :!: :!: :!:
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

Awatar użytkownika
administrator
Administrator
Posty: 1545
Na forum od: 28 lis 2008 22:27
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 1
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: administrator »

aqula pisze:Obrazek
Z punktu widzenia informatyka... to nadal 202MB bo reszta to kopie ze względu na kiepskie łącza i konieczność stosowania wszelakich metod umożliwiających prawidłowe jej przesłanie, w tym jak wspomniałem powielenie tych samych danych w "paczce" oraz najlepiej częste próby transferu by mieć pewność, że doszło ;)
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 51 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: ewasz »

202MB wyrzucać ileś tam razy to też rozrzutność a poza tym ..... :lol: :lol:
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

Wściekła żona krzyczy na męża:
- Ty mnie nigdzie nie zabierasz! Ani do kina, ani na spacer, ani do restauracji! Nigdzie!
- Oooo, wypraszam sobie! A jak rok temu złamałaś nogę, to kto cię na pogotowie zabrał ?

:lol: :lol:
Awatar użytkownika
aqula
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3270
Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: aqula »

Obrazek
Awatar użytkownika
ededi12
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 515
Na forum od: 20 cze 2012 22:16
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: ededi12 »

Sąsiad spotyka sąsiadkę w ogródku przed domem.
- Jak pan, panie sąsiedzie to robi, że te pańskie pomidorki takie duże, ładne i czerwone? - pyta sąsiadka.
- Bo ja mam na nie taki własny patent: wychodzę wcześnie rano do ogrodu w szlafroku, kiedy wszyscy śpią, zrzucam ten szlafrok, przechadzam się między grządkami, no i te pomidorki tak się do mnie pięknie rumienią. To wszystko.
Sąsiadka zrobiła tak samo, przez miesiąc przechadzała się nago po ogrodzie. Pewnego dnia spotyka się z sąsiadem:
- I co? Działa mój patent? - pyta sąsiad.
- Wie pan... Pomidorki jakie były, takie są... Ale ogóry to taaaakie! :lol: :lol:
ODPOWIEDZ