Strona 257 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 kwie 2014 21:17
autor: ededi12
Dobry żart jest tynfa wart
: 12 kwie 2014 22:07
autor: jacky6
- Cześć! Właśnie się dowiedziałem, że moja stara zaciążyła!
- A możesz mi powiedzieć dlaczego walisz z tym do mnie?! Człowieku, mnie w tym czasie to nawet w mieście nie było...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 12 kwie 2014 23:26
autor: margot
Generał wchodzi na teren wojska i mówi:
- Słuchajcie żołnierze za pół godziny przyjeżdża matka Boska.
Wszyscy bardzo się zdziwili i zaczęli szybko sprzątać.
Gdy upłynął zapowiadany czas wpada generał i mówi:
- Bosek, matka przyjechała!
--------------
Z pamiętnika żołnierza:
- Poniedziałek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy dziewczynę, to ją w krzaki!
To był dobry dzień...
- Wtorek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki!
To był dobry dzień...
- Środa. Dostałem przepustkę i idę na piwo. Spotkali mnie żołnierze idący na ćwiczenia. To był zły dzień...
--------------
- Ile razy śmieje się z kawału podoficer?
- Trzy. Raz jak mu opowiedzą, drugi jak mu wytłumaczą, a trzeci jak zrozumie.
- A ile razy śmieje się oficer?
- Dwa. Jak mu opowiedzą i jak wytłumaczą.
- A generał?
- Raz, bo on sobie nie da wytłumaczyć.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 13 kwie 2014 10:24
autor: aqula
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 13 kwie 2014 18:30
autor: krzysztof100
Idzie facet uśmiechnięty od ucha do ucha i rozradowany, spotyka kolege,ten zadaje pytanie, co się stało, czemu jesteś taki szczęśliwy, bo widzisz zostałem ojcem, mam syna, no to gratuluje a jak się czuje zona, nie wiem mowi,jeszcze jej nie powiedziałem.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 13 kwie 2014 18:54
autor: malgorzatas
Na skrzyżowaniu blondynka otwiera szybę swojego
samochodu i woła do kierowcy auta ciężarowego:
- "Dzień dobry! Mam na imię Asia, gubi pan swój
ładunek!"
Facet nie przejmując się blondynką jedzie dalej. Na
następnym skrzyżowaniu akcja powtarza się.
A jeszcze na kolejnym skrzyżowaniu zdenerwowana
blondynka jeszcze raz próbuje:
- "Dzień dobry, mam na imię Asia. Powtarzam panu,
gubi pan swój ładunek!"
Tym razem zdenerwowany kierowca odpowiada:
- Dzień dobry, mam na imię Rysiek, jest zima, a ja
sypię sól na jezdnię!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 13 kwie 2014 20:28
autor: margot
Blondynkę wystrzelono w kosmos z małpą. Instrukcja dla małpy:
- Włączyć komputer, przystąpić do badań.
Instrukcja dla blondynki:
- Nakarmić małpę, położyć się spać.
--------------
Trzej przyjaciele otwierają sklepy obok siebie.
Jeden z prawej strony wywiesił szyld: "Tu najładniej".
Drugi z nich wywiesił szyld "Tu najtaniej".
A trzeci z nich, którego sklep znajdował się w środku popatrzył i wywiesił szyld: "Tu wejście".
--------------
- Na początek proponuje Pani 10 milionów plus premia - mówi prezes do nowo przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrując ją wzrokiem: - Choć, hmmm, z przyjemnością dałbym Pani dwanaście.
- Z przyjemnością, panie prezesie, to ja biorę dwadzieścia!

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 14 kwie 2014 07:31
autor: malgorzatas
Kraina starszych panów (wiersz klasyka)Andrzej Waligórski
Jest gdzieś kraina starszych panów,
Ciepła, wesoła i różowa.
I kiedy tam się zbudzisz rano
Nie musisz się gimnastykować.
Możesz poleżeć wśród poduszek
Zanim zakipi świeża kawa,
I tak ci nie wyrośnie brzuszek,
I tak ci nie zagrozi zawał.
Czystej pościeli czujesz dotyk,
Bułeczki z masłem ci podają,
Nie musisz spieszyć do roboty,
Nie musisz pchać się do tramwaju.
Nie grozi ci gderanie żony
Uszu nie wierci gwar ulicy,
Wstajesz od razu ogolony,
Wyprężasz ciało pod prysznicem,
I oto już po trotuarze
Stąpasz zerkając na kobiety,
Wypijasz jeden koniak w barze
Przerzucasz pisma i gazety.
Po pół godzinie - syty wiedzy -
Odwiedzasz szereg pięknych sklepów.
Aż spotykają cię koledzy,
Dobrane grono starych repów....
Więc chichy-śmichy, gadu gadu:
- Pamiętasz Manię, Franię, Zosię?
I tak czas zleci do obiadu,
A dziś jest ozór w szarym sosie.
Cóż, portfel pełen masz gotówki,
A dla swych kumpli wiele serca,
Więc od żubrówki do wiśniówki,
A może być i vice versa.
Niewinne, przyjacielskie waśnie
Uprzyjemniają tylko sjestę...
A wtem - jak coś ci we łbie trzaśnie!
O rany - myślisz - gdzie ja jestem?
Zniknęła miła knajpka w lesie,
Oliwne się rozwiały gaje,
Przy łóżku budzik wrednie drze się
Za oknem auta i tramwaje,
Dwudniowy zarost masz na twarzy,
W ogóle czujesz się do chrzanu...
Wytrwaj! Wieczorem znów pomarzysz:
...jest gdzieś kraina starszych panów...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 14 kwie 2014 08:23
autor: krzysztof100
Po latach spotkały się dawne koleżanki z lawy szkolnej, tematom wspomnień nie było końca i rozmowa zeszła na sprawy rodzinne, ile masz dzieci pyta jedna, pięcioro odpowiada kolezanka,sami chłopcy i maja na imię wszyscy Jozek,ta jak Ty ich wołasz na obiad, no po imieniu i wszyscy biegną a jak jednego chcesz zawołać pyta zaciekawiona, o to wtedy musze wołać po nazwisku.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 14 kwie 2014 11:00
autor: ededi12