i tu sie zgadzam jak rowniez i z tym ze nie miejsce pobytu a ludzie tworza atmosferewiesniaczkaela pisze: 30 wrz 2017 23:26 Jedynka i tylko jedynka.Nie jestem odizolowana od towarzystwa, bo lubie ludzi wokół.Pokój to miejsce odpoczynku .Jestem teraz na turnusie i na brak towarzystwa nie narzekam.Powiem szczerze ,za 3 dni powrót a ja nie miałam czasu się jeszcze rozpakować do końca.Teraz zmordowana po całym dniu robię sobie co mi się podoba .Nikomu nie przeszkadza zapalone światło i otwarte okno.Można mieszkać w jedynce i mieć świetnych znajomych a nawet w czwórkę można być samotnym
Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
- mercedes
- Super Kuracjusz

- Posty: 349
- Na forum od: 02 mar 2012 13:58
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- Staż sanatoryjny: 17
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
- Agazafir
- Nowy Kuracjusz

- Posty: 6
- Na forum od: 04 paź 2017 13:06
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 0
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
Pozdrawiam
Agnieszka
- Maryann
- Super Kuracjusz

- Posty: 6927
- Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
Agnieszko skoro jedziesz pierwszy raz to wez sobie dwojke..lub wiekszy.jak zle trafisz to przynajmniej bedziesz to miala sprawdzone na wlasnej skorze I nastepnym razem wezmiesz jedynke. Bylam cztery razy zawsze mialam dwojke I jedynki nie chcialabym miec. Ile ludzi tyle opinii...pozdrawiam Cie serdecznie...Agazafir pisze: 06 paź 2017 11:46 Oj namieszaliście mi w głowie, nie wiem teraz co wybrać, jadę pierwszy raz myślałam o dwójce, bo typem samotnika tez nie jestem, lubię towarzystwo. Czy można wcześniej zadzwonić i zarezerwować sobie pokój? Jak tu czytam to trzeba z rana być, żeby był jeszcze jakiś wybór przyjadę koło 17, to już pewnie będzie trzeba brać to co zostanie.
Pozdrawiam
Agnieszka
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
Jeśli jedziesz z ZUS to ponoć jedynek już nie przydzielają.Dwa lata temu jeszcze można było dostać jedynkę z ZUS.
Masz też inną opcję.Rezerwuj jedynkę ,a po przyjeździe zawsze mozesz zrezygnować i wziąść dwójkę.Na Twoją jedynkę będzie więcej chętnych niż jest tych jedynek.
To że się mieszka w jedynce nie świadczy o tym że będziesz sama wszędzie chodziła.Na stołowce przy stoliku poznasz ludzi,na zabiegach to samo.Na pewno znajdziesz towarzystwo.A wracasz zawsze do swego "królestwa",gdzie masz ciszę ,spokój i wszystko będzie leżało tam gdzie zostawisz.
To jest moje zdanie,zrobisz jak uważasz.
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
- Agazafir
- Nowy Kuracjusz

- Posty: 6
- Na forum od: 04 paź 2017 13:06
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 0
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
Jadę z NFZ. Czyli można wcześniej dzwonić do sanatorium i sobie ewentualnie coś zarezerwować? Dzień wcześniej nie pojadę, bo nie mam jak, będę tam dopiero koło 15 w dzień przyjęć. Co będzie to będzie raczej jestem ugodowa, a trzy tygodnie szybko zleci.
pozdrawiam
Aga
- zawiela
- Super Kuracjusz

- Posty: 1618
- Na forum od: 02 sty 2013 08:44
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 21 razy
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
- Riki52
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 41
- Na forum od: 11 paź 2017 09:25
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3597
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 17 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Pokój 1, 2 czy 3 osobowy?
Riki chyba wsadziłeś kij w mrowisko. Zaraz Ci się pewnie nazbiera od tych "odludków",Riki52 pisze:(...)natomiast pokój jednoosobowy to raczej dla odludkow którym albo wszystko przeszkadza
lub maja większe wymagania jeśli chodzi o intymność czy mam rację do końca nie wiadomo ale część prawdy w tym chyba jest .
które oczywiście ... absolutnie ... ależ nie ... ależ skąd ... nigdy w życiu. Zaraz sobie
poczytasz o "moim" schronieniu, azylu, twierdzy, różnych upodobaniach, jak półgodzinne
kąpiele, spacery w negliżu, spanie w stroju Ewy, czytanie po nocach i takie tam jeszcze inne.
Nic osobiście nie mam do osób, które tak walczą jak lwy o pobyt sanatoryjny w jedynkach.
Dziwi mnie tylko jak same, siebie podkręcają w przeświadczeniu, że muszę mieć jedynkę bo ...
a po tym niechby nawet potop. Jak ktoś chce mieć jedynkę to się o nią stara, ale po co robić
wokół tego tyle szumu, zamieszania i starania, aby pisaniem udowodnić wszystkim dookoła
jaką to ja jestem towarzyską osobą, ile to ja mam znajomych, ale pobyt to tylko w jedynce.
Pomijam w tym co napisałem osoby starające się o jedynkę ze względów czysto medycznych,
jednakże pod warunkiem, że te względy są poparte odpowiednią dokumentacją, a nie jakimś
tam świstkiem, o szumnej nazwie zaświadczenie lekarskie, wystawionym przez lekarza POZ.
