Witam
Wczoraj zakończyliśmy turnus rehabilitacyjna w Lwigrodzie w Krynicy. Na świeżo parę słów o naszych odczuciach
To nasz pierwszy pobyt w Krynicy ,,miłość od pierwszego wejrzenia „ Krynica nas zauroczyła i nie dziwię się tym, którzy wracają tam co roku
Co do ośrodka piękny, fajnie położony z basenem. Przyjęcie sprawne, lekarz z humorem , zabiegi takie jak się chce

i 10 wejść na basen
Pokój po remoncie z bardzo wygodnym łóżkiem
Tylko brodzik w kabinie prysznicowej to jakaś porażka nie dla osób z problemami w poruszaniu się

Nie ma pojęcia jaki jest cel tak wysokich brodzików

i to wszystkie pokoje dla komercji bo tak traktują kuracjuszy z dofinansowaniem. Wiem bo obeszłam z menadżerem wszystkie pokoje, które były wolne. Nawet panie sprzątające to potwierdziły, że w komercyjnej części tak jest we wszystkich łazienkach. Panie pokojowe pomagały wszystko ogarnąć jak tylko mogły
Dwie jadalnie jedna dla NFZ, druga dla komercji.
Śniadanie szwedzki stół i co najważniejsze ekspres (3 sztuk) jak w kawiarni , kawa jak marzenie. Obiad i kolacja serwowane do stołu. Pogoda i towarzystwo super.
Dziękuję Samosi i jej cudownej córce za fajny czas. Miło było poznać Somosiu Twojego męża.Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie.
Trochę się rozpisałam a miało być kilka słów.
Może moje spostrzeżenia i opinia, komuś się przyda.