Strona 27 z 75

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2014 19:31
autor: Selene
Janie 8-) ja zaś jestem wisienka... z lekka niedojrzała jeszcze ;) :lol:
A że tutaj truskawkowy temat zatem...truskawkowo pozdrawiam :D

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2014 19:36
autor: nika7
Właśnie wcinam własnoręcznie zerwane, ekologiczne, z działeczki mojej siostry. Pycha :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2014 20:56
autor: darek
Komunikat :D RAPORT :lol: specjalny
Katowicka giełda warzywna "opanowana przez mazowsze "
ceny
Rano~~8,00 od 8-10 zł koszyk
godz 18,00 od 7 do 9 zl koszyk

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2014 21:04
autor: jan19557
nika731207 pisze:Właśnie wcinam własnoręcznie zerwane, ekologiczne, z działeczki mojej siostry. Pycha :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Smacznego!!!!!!!!!!!!!!!!

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2014 21:48
autor: AleksandraWroclaw
Ja tez zostałam poczestowana w Myśliborzu takimi prosto z krzaka odmianą Dar select - pycha :!: , a we Wroclawiu 5-6zl/kg

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2014 22:00
autor: forumowicz
Nie ma to jak truskaweczka prosto z własnego krzaczka ....istna ekstaza ...zero prochów :D :D [ obrazek zewnętrzny ] jest słoneczko , czerwienieją się na wyścigi :lol: :lol: ( nie ze wstydu :!: :!: )

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2014 12:46
autor: jawa 53
A ja kupiłem z samochodu aż z Sandomierza śliczne duże po 4 zł ,córka zrobiła koktajl z kefirem ,pychota. :) :)

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2014 14:04
autor: dziunia60
Ja przez cały weekend zrywałam prosto z krzaczka na działce pychotka.Kosztowały tylko trochę pracy :lol: :lol: :lol:

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2014 15:44
autor: AleksandraWroclaw
Pyszne ,czerwoniutkie i słodkie - 5-6 zł/kg

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2014 19:28
autor: jan19557
Po co płacić, wystarczy zatrzymać się przy drodze i sobie urwać. Ja tak czasem robię jak wracam z rybek i bardzo chce mi się pić. Nawet jeśli na polu jest właściciel. Jeszcze nikt mnie nie pogonił, tylko nie trzeba niszczyć krzaków. Ludzie na wsi nie są tacy źli jak by się mogło wydawać.