Strona 265 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 kwie 2014 19:19
autor: malgorzatas
Rozmawia dwóch górali
- Baco, a jak bym się przespał z wasza żoną, to co my by wtedy byli? Kumy? Szwagry?
- Wtedy to by my byli kwita!

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 kwie 2014 21:24
autor: Iron
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 kwie 2014 21:29
autor: margot
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 kwie 2014 21:33
autor: ewasz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 26 kwie 2014 10:36
autor: aqula
Sprawdzony patent na męża

)))
Żona miała dość zachowania swojego męża, a w szczególności jego zbyt częstych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno wskazującym.
Po jednym z takich wieczorów mąż w stanie kompletnego upojenia wrócił do domu i padł nieprzytomny na łóżko. Żona jak zawsze rozebrała go do snu, ale tym razem zrobiła coś więcej - wepchnęła mu do tyłka prezerwatywę w taki sposób aby kawałek wystawał na zewnątrz. Rano, jak zawsze maż wszedł pod prysznic. Myje się, myje. W końcu zaczyna myć tyłek:
- Co... co to jest? - Wyciąga z tyłka zdziwiony prezerwatywę.
Żona w tym czasie przygotowuje w kuchni śniadanie. Gdy wykapany mąż przychodzi do kuchni, żona pyta:
- Jak się wczoraj bawiłeś z kolegami?
Mąż pełnym rozgoryczenia głosem odpowiada:
- Koledzy? Ja już nie mam kolegów!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 26 kwie 2014 21:39
autor: Iron
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 26 kwie 2014 21:45
autor: agatasss
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 kwie 2014 12:04
autor: Iron
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 kwie 2014 20:29
autor: ewasz
Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julie...
- To znaczy?
- Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloize...
- Czyli jak?
- Jak, jak, jak,..., Srak ku..wa! Czytałeś coś w ogóle kiedyś?
- Tak! Naszą Szkapę. Ugryźć Cię w dupę?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 kwie 2014 20:47
autor: anusia153
W środku nocy mąż przychodzi do domu całkowicie pijany.
- W jakim ty stanie wracasz do domu! - oburza się żona.
- Jakie wracasz, jakie wracasz... Po gitarę przyszedłem.