Strona 266 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 kwie 2014 20:49
autor: Iron
Matka beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak - odpowiada syn - Widziałem tam ojca. ;)

Kilkuletni chłopczyk i dziewczynka w tym samym wieku kąpią się razem w wannie. Dziewczynka dostrzega siusiaka i pyta chłopczyka:
- Mogę dotknąć?
Chłopczyk oburzony:
- Nie ma mowy! Swojego już urwałaś! :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 kwie 2014 08:51
autor: krzysztof100
Pewien pan bardzo pobożny idzie do księdza z pytaniem-proszę księdza czy w trakcie postu kobietę można?-można, można odpowiada ksiądz ale nie tłustą.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 kwie 2014 19:04
autor: malgorzatas
Leci sobie duży pasażerski samolot. Wokół spokojnie. Pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna drażnić pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi przez radio:
- Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to człowieku. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego, co potrafisz ty i twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej!
Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony. Po którejś tam zaczepce w końcu proponuje:
- OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa?
- Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na twój koszt!
- Uwaga! Zaczynam, tylko się nieco odsuń.
Pilot F16 czeka. Mija pół minuty. Pułap ten sam. Prędkość ta sama. Nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce:
- Dobra, skończyłem.
- A co to niby miało być?!
- Byłem się odlać. ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 kwie 2014 20:39
autor: forumowicz
Siedzi se syneczek przi kałuży i pije ta woda.
Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu:
- Synek, nie pij tyj wody, bo to je sam maras, puć sam ino do mie, dom ci szolka tyju...
- Proszę, co pani mówiła?
- A nic, nic, pij, pij goroliku, pij... ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 kwie 2014 10:25
autor: malgorzatas
Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chcę zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack... ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 kwie 2014 10:30
autor: malgorzatas
Rosyjska akademia wojskowa, wykładowca ma opowiadać na pytania z dziedziny:

"Współczesny konflikt, pole walki". Przychodzi czas na pytania, wstaje młody podchorąży:
- Czy będziemy musieli walczyć w III Wojnę Światową?
- No, cóż myślę, że tak.
- A jak pan kapitan uważa, z kim?
- Powiedziałbym, że z Chinami.
Po sali przeszły szmery, wstaje jakiś blady młodzieniec:
- Ale jak to, my mamy koło 150 milionów ludzi a oni z 1,5 miliarda?
- Ależ panowie, w dzisiejszym konflikcie nie liczy się ilość, ale jakość, proszę zobaczyć na bliskim wschodzie 20 milionów żydów walczy z 200 milionami arabów i jak dotąd nie ponieśli żadnej porażki.
- Ale czy u nas mieszka wystarczająca liczba tej dzielnej ludności? - zapytał spanikowany głos z sali.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2014 06:28
autor: malgorzatas
Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle.
Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni.
Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch.
Zdenerwowany bierze "pałę" zza drzwi i wali nią w kołdrę.
Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić.
Wchodzi patrzy a tam siedzi jego żona i czyta pismo i mówi:
- Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieję, że już się przywitałeś...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2014 18:28
autor: aqula
Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie Jedną rzecz, dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta kolegę:
- Ty, co wziąłeś ze sobą?
Ten wyciąga farbki i mówi:
- Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
- Karty, mogę grać dla zabicia czasu.
Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się.. Oni do niego:
- Czemu się tak podśmiewujesz?
Trzeci wyciąga pudełko tamponów i mówi:
- Ja mam to!
- A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy.
Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka:
- Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2014 18:28
autor: aqula
Spotykają się dwie przyjaciółki:
-Coś przybrałaś na wadze!
-Coś ty, schudłam! Powinnaś mnie widzieć miesiąc temu, wyglądałam jak ty teraz!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2014 21:49
autor: Iron