Strona 268 z 717

Dobry żart jest parę kg wart

: 04 maja 2014 13:33
autor: jacky6
[ obrazek zewnętrzny ]

"lustrzyca" nie oszczędza nikogo ...

:mrgreen: ... :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 maja 2014 15:02
autor: malgorzatas
Jako,że dzisiaj mamy Floriana i Dzień strażaka.to może trochę dowcipów.. :kwiat:

Do OSP zgłasza się kandydat na strażaka. -Pracowałeś kiedyś w straży ? -Nie. - Odbyłeś jakieś szkolenie ? -Nie. - Więc jakie masz kwalifikacje ? - Jestem różdżkarzem, umiem szukać wody.

W szkockiej wiosce wybuchł pożar. Strażacy stoją z boku i przyglądają się płomieniom.
- Dlaczego nie gasicie ? - pyta cudzoziemiec.
- Wody nam szkoda.


Zima. Koło jeziora idzie harcerz. Mija łyżwiarza, a po chwili słyszy: -Pomocy! Lód pękł! Topię się! Harcerz: -Nie krzycz!! Medal za ratowanie tonących już mam.

Jedzie słoń na rowerze za nim mrówka na motorku. Nagle mrówka wpada na słonia i powoduje wypadek:
- Mrówko, czemu mnie nie ominęłaś? - pyta słoń.
- Chciałam, ale bałam się, że zabraknie mi benzyny...

Hrabia przyjmuje do pracy służącą:
- Czy Marysia lubi kanarki?
- Ja tam, proszę pana hrabiego, nie jestem wybredna. Zjem wszystko.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 maja 2014 17:27
autor: malgorzatas
Kolega opowiada koledze:
- Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem
czemu środek na rozwolnienie.
- Zażyłeś ten środek?
- Zażyłem.
- I co, kaszlesz?
- Nie mam odwagi... ;)

Dobry żart jest prezerwatywy wart...

: 04 maja 2014 22:03
autor: jacky6
Facet odkrył nowe prezerwatywy: Olimpijskie. Kupił zestaw i pokazuje go w domu żonie.
- Dlaczego te kondomy nazywają się Olimpijskie?- pyta się żona.
- Są w trzech kolorach, jak medale: złoty, srebrny i brązowy- wyjaśnia mąż.
- A jaki dziś założysz?- zalotnie pyta żona.
- Jasne, że złoty- pręży się facet.
- Tak, myślałam. Założyłbyś srebrny i choć raz doszedłbyś drugi, co?


:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 maja 2014 22:40
autor: agunia3
Kobieta wchodzi do baru i widzi kowboja siedzącego z nogami położonymi na stole. Ma on na sobie największe buty, jakie widziała. Spytała go, czy to prawda, co mówią o tym, że mężczyźni z dużymi stopami są dobrze wyposażeni. Kowboj uśmiechnął się szeroko i powiedział:
- Pewnie, proszę pani. Może przejdziemy się do mojego pokoju hotelowego i udowodnię to pani?
Kobieta chciała przekonać się na własnej skórze i spędziła z nim noc. Następnego ranka dała mu 100 dolarów. Rumieniąc się, kowboj powiedział:
- Dziękuję! To mi naprawdę pochlebia. Jak dotąd nikt nie zapłacił mi za noc ze mną.
- Nie ma się z czego cieszyć. Kup sobie za to buty, które pasują.



Mówi żona do męża:
- Kochanie, sprawmy sobie wyśmienity weekend!
- Cudowny pomysł moja droga, do zobaczenia w poniedziałek.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 maja 2014 14:55
autor: krzysztof100
Na babskich pogaduchach spotkały się dwie koleżanki i wspominają dobre czasy,rodzine,mężów i pada pytanie, jak się kochasz w lozku to patrzysz swojemu mężowi w oczy, nie odpowiada koleżanka bo raz spojrzałam to stal w drzwiach.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 maja 2014 18:37
autor: aqula
Obrazek

Rzeczywistość :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 maja 2014 19:06
autor: aqula
Obrazek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 maja 2014 19:07
autor: aqula
Obrazek

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 maja 2014 19:08
autor: aqula
Obrazek