Strona 28 z 179
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 08:55
autor: biedroneczka
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 08:59
autor: eluunia
Bardzo proszę jestem dziś w domeczku

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 09:45
autor: darek
......Czytam i poprostu niewiem na co mam..SMAK.
W stanie jestem nawet poświęcic trochę czasu tylko co mam Dzis zrobic na obiad
Może jakaś Propozycja jestem otwarty a i lubię po eksperymentować
Dania przetworzone z tzw torebek ...odpadają
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 09:49
autor: forumowicz
Ja to bym zjadła pierogi z jagodami i ze śmietanką ,mniam

...lepić nie ma komu

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 09:57
autor: margot
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 09:58
autor: forumowicz
O psiapsiółko....na Ciebie to zawsze można liczyć

,dziękuje

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 10:08
autor: darek
......Super pomysł
a juz myślalem o ziemniakch ze ..skwarkami , kefirem i jajkiem plus żółta fasolka
Zaraz idę po jagody , obym tylko nie zbłądzil i nie pojechal po, na..jagodzianki a co do lepienia ..tel do mamy i wytłumaczy a ta ..śmietana....miam

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 11:26
autor: margot
Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 21:58
autor: forumowicz
administrator pisze:Moje Panie, a co tak jakość dań spadła na gotowce w puszkach i torebkach + gorąca woda? Chyba telepatycznie byłyście ze mną podczas wczorajszej podróży gdzie myślami byłem przy prawdziwym obiedzie, a zadowolić się musiałem takimi substytutami

Przy okazji pozdrawiam Basię bo od razu pomyślałem o Tobie przejeżdżając przez Olsztyn

innych Olsztynian na forum też jeśli są tu tacy.
Drogi Adminie,
jak się wcześniej zapowiesz ugotuję zupę kurkową i upiekę babę ziemniaczaną. I nie ma co marzyć, trzeba działać. Pozdrawiam

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...
: 10 lip 2013 22:58
autor: administrator
No niestety wyjazd miałem zupełnie nieprzewidziany i dość wyczerpujący. Ale jeśli będę planował to już zupełnie co innego

a te żółte grzybki to moje ulubione
