Strona 271 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 13:29
autor: anusia153
Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki.
- Ależ droga pani! - protestuje lekarz - ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro niżej!
- Nie ma żadnej pomyłki - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę?
- Tak.
- No to teraz ją pan wyciągaj!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 13:31
autor: medi
Och ,Anuśka Ty to potrafisz człowiekowi humor poprawić :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 13:32
autor: anusia153
:lol: :lol: sobie też :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 13:34
autor: Sloneczko
anusia153 pisze::lol: :lol: sobie też :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
No i własnie o to chodzi Anuśka :kwiat: ;) :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 14:07
autor: Sloneczko
U lekarza:
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Też nie!
- Co się pan tak cieszy... I tak coś znajdę...
:)

Żona prosi męża:
- Opowiedz mi jakąś bajkę na dobranoc.
- Kocham cię...
:D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 16:28
autor: aqula
Obrazek

mina faceta bezcenna :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 22:47
autor: Selene
Jak się nazywa babcia klozetowa?
- Pisuardessa.
A jak dziadek klozetowy?
- Kałboj.
;) :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 13 maja 2014 22:48
autor: Selene
Ilu potrzeba programistów do wkręcenia żarówki?
- Ani jednego, bo to sprawa hardware'u...


Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki.
- Ani jednego, prawdziwy mężczyzna nie boi się ciemności.

:lol: ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 maja 2014 11:55
autor: malgorzatas
Na poprawe humorów :kwiat:
Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasa Łazienkowska.
Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka...
Przy prędkości 130 km/h.... siedziała z twarzą tuż przy lusterku
i...
malowała sobie rzęsy. Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy
spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, że blondynka
(wciąż zajęta makijażem!!!) już jest połowa auta na moim pasie!
I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się
przestraszyłem, że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować
kierownice tak, aby wrócić na swój pas ruchu komórka wyleciała mi akurat
prosto do kubka z gorącą kawą, który trzymałem między nogami.
Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę!!! Jak ja k...wa nienawidzę
kobiet za kierownica.....
***

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 maja 2014 15:20
autor: malgorzatas
Przychodzi facet do dentysty:
-Mam żółte zęby.Co mi pan doradzi?
-Brązowy krawat. :lol: :lol: