Strona 273 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 maja 2014 08:35
autor: Sloneczko
Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
- Dziś muszę pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! nie dorzucisz...
:D

- Moja rodzina przeżyła ostatnio katastrofę kolejową.
- Co się stało?
- Teściowa przyjechała do nas pociągiem.
:)

- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego",
to niechcący spojrzałem na teściową..
:)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 maja 2014 22:54
autor: biedroneczka
Blondynka wchodzi do Banku w Warszawie i prosi o pożyczkę.
Opowiada, że wybiera się za granicę na dwa tygodnie i musi pożyczyć 2 500 złotych.
Bankier tłumaczy, że musi mieć jakąś formę zabezpieczenia pożyczki.
Blondynka daje mu kluczyki do nowiuteńkiego Mercedesa zaparkowanego przed bankiem.
To wystarczyło by bank się zgodził.
Bankier wraz z innymi pracownikami banku mają niezły ubaw z blondynki, która zastawiła Mercedesa wartego 1.8 miliona na pożyczkę w kwocie 2 500 zł.
Bankier parkuje auto w garażu pod bankiem.
Dwa tygodnie później przychodzi blondynka do Banku i zwraca pożyczone 2 500 zł wraz z piętnastoma złotymi odsetek.
Bankier do blondynki: "Bardzo cieszymy się, że zechciała pani pożyczyć pieniądze w naszym banku, aczkolwiek jesteśmy trochę zdezorientowani... Podczas pani nieobecności odkryliśmy, że jest Pani milionerką. Po co była Pani ta pożyczka?
Blondynka na to: "A gdzie indziej mogłabym bezpiecznie zaparkować samochód w Warszawie na dwa tygodnie i to za jedynie 15 zł?"
;) :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 maja 2014 23:03
autor: jacky6
biedroneczka pisze:Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie Doktorze, boli mnie tu, tu, tu, tu, tu, tu i tu.
- Świetnie się składa, gdyż jestem lekarzem od siedmiu boleści!

dzisiaj ten witz "sprzedałem" swojej pani dr od reha... reha... bili ... tacji...

aj waj - jak ona się śmiała... :P :P :lol: :lol:

a dzisiaj temat powrócił na media - forum ...

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 maja 2014 23:09
autor: biedroneczka
To fajnie Jacky, że dowcipy "żyją" i rozśmieszają kolejnych ludzi ;) :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 maja 2014 08:09
autor: Sloneczko
Przychodzi pijany zięć do domu. Otwierając drzwi widzi teściową z miotłą i pyta:
- Mamusia sprząta czy odlatuje?
:)

Lekarz rozmawia z pacjentem - nałogowym palaczem.
- Czy nie może pan obejść się bez papierosów? Czy sprawiają panu aż taką przyjemność?
- Oczywiście. Ilekroć zapalę, teściowa wychodzi z pokoju.
:D

Jak się nazywają żona i teściowa, siedzące razem w samochodzie?
- Jest to oczywiście zestaw głośnomówiący.
:)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 maja 2014 22:09
autor: Iron
Polak, Niemiec i Rusek lecą samolotami. Mogą wyrzucić jedną rzecz a są na wyścigach. Rusek wyrzucił patelnię, Niemiec pralkę a Polak bombę. Polak wygrał, Niemiec drugi, Rusek trzeci. Wracają do domu. Rusek widzi płaczące dziecko
- Dlaczego płaczesz?
- Bo jak mi mama robiła jajecznicę to jej patelnia spadła na głowę
- Szkoda mi ciebie.
Niemiec widzi płaczace dziecko
- Dlaczego płaczesz?
- Bo jak mi mama robiła pranie to jej pralka spadła na głowe
- Szkoda mi ciebie.
Polak widzi śmiejące się dziecko
- Dlaczego się smiejesz?
- Bo jak mój tata piernął to stodoła wybuchła. :lol: ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 maja 2014 23:55
autor: violet58
Zmęczonego lekarza budzi w środku nocy dzwonek telefonu.
- Proszę, niech pan natychmiast do nas przyjedzie - usłyszał głos zrozpaczonej matki - moje dziecko połknęło prezerwatywę!!! Lekarz w pośpiechu wrzucił na siebie ubranie i kiedy już miał wychodzić, telefon zadzwonił ponownie.
- Już w porządku - powiedziała kobieta z ulgą w głosie. - Mój mąż znalazł jeszcze jedną... :D :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 maja 2014 06:33
autor: malgorzatas

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 maja 2014 07:31
autor: Sloneczko
Doktor mówi do pacjenta:
- No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
- Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
- Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
- Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii. :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 maja 2014 08:07
autor: dziunia60
prac.jpg