W planach,to ja żadnych planów nie mam
...ale Ktoś,kiedyś ,gdzieś świergolił,że będzie wietrzyć piórka w zimowej Krynicy
Długo to,zamienić spontan krakowski na krynicki i przetrzepać Mu te upierzenie
żeby tak po romantyzmie nie fruwał,tylko stwardniał i uodpornił się na to "austriackie gadanie"
....ci powie, nieobliczalna


